PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

1218 km od Białowieży

Autor: Olgierd Wieczorek
20-11-2000 00:00

Było, minęło… Światowa wystawa "Expo 2000” w Hanowerze przeszła do historii. Czym się zaznaczyła? Co po niej zostanie? Opinie są różne. Recenzenci spierają się czy było w niej więcej wizjonerskich myśli i technicznych cnót, czy realizacyjnych wpadek. Ile niosła z sobą ładunku intelektualnego, a ile wystudiowanych pomysłów i naiwnych chwytów?

Już sam Twipsy – oficjalna maskotka wystawy – budził zmienne odczucia. Jedni widzieli w nim uosobienie ludzkiego dobra, inni pokracznego ufoludka. I tak na każdym kroku – zdziwienie mieszało się z rozczarowaniem. Wystawa, choć ogromna, opasana liniami autobusowymi i przecięta kolejką linową, nie miała swojego hitu, jak kiedyś ekspozycje w Paryżu (wieża Eiffla) czy w Brukseli (Automium). Nie zdołała też wyzwolić emocji, które 150 lat temu towarzyszyły dziełu Josepha Paxtona – rewelacyjnej konstrukcji Crystal Palace w londyńskim Hyde Parku, miejscu pierwszej Światowej Wystawy Przemysłu Wszystkich Narodów.
Bez wątpienia ekspozycja hanowerska miała jedną zaletę: nawiązywała do paryskiej XIX - wiecznej tradycji wystawienniczej – planowania terenów wystawowych jako zespołu pawilonów. Rozliczne konstrukcje – małe i duże kusiły widza nie tylko urodą architektoniczną, ale niespotykaną wręcz ofertą wizualną. Ściany, podłogi, sufity, monstrualne ekrany i telebimy – zalewał strumień obrazów, informacji, liczb i wykresów. Wirtualny świat w pigułce. A wszystko zgodnie z hasłem: "Człowiek, Przyroda, Technika”.
Kiedy znalazłem się przy wejściu "Ost”, tuż przy ogromnych schodach wiodących na Plaza der Expo, dopadł mnie jeden z setek informatorów: – Von hier führen alle Wege in die Welt. – Oczywiście, w świat wystawienniczy – zareagowałem. – Ja, zgodził się mój informator i, w sposób prawie nie wymuszony, za jedyne 10 marek, wetknął mi do ręki paszport "Expo 2000”. Dokument miał mi towarzyszyć w drodze do 177 stoisk narodowych. Mimo wielkich chęci skończyło się na 60 przybiciach, a wśród nich kilku egzotycznych "wiz” – Czadu, Madagaskaru, Vanuatu…
Po dwóch dniach włóczęgi patrzyłem zmęczonym okiem na karnie ustawione kolejki do wielu pawilonów. Ludzie, w różnym wieku, bez szemrania czekali cierpliwie kilka kwadransów, by dostać się do środka. I trudno im się dziwić. Za 69 marek (tyle kosztowała wejściówka ) chcieli dotknąć wszystkiego. Pieniądze na wystawie miały swą miarę. Kalkulacje organizatorów oparte były na prostym rachunku: jeśli ekspozycję odwiedzi 40 milionów osób, w kasie "Expo” znajdzie się ponad 2,5 mld marek. To, plus haracz za wystawowe usługi i pamiątki, zbilansuje wydatki. Tymczasem, na ogromnych parkingach coraz częściej pojawiały się puste miejsca. Oszczędni Niemcy, w znacznym stopniu, zaczynali zwiedzać "Expo” po południu, czy wręcz wieczorem, kiedy ceny biletów znacznie spadały.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP