Autor: Kulczyk Tradex; wnp.pl (AG) | 2008-06-06
60 lat Porsche i ... co dalej?
Niemal dokładnie 60 lat temu położony został kamień węgielny pod pewne rodzinne przedsiębiorstwo przemysłowe. Wtedy, biorąc pod uwagę skromne początki, nikt nie przypuszczał, że stanie się ono najbardziej znaczącym producentem samochodów sportowych na świecie.
Na taki wizerunek Porsche pracowało ciężko przez całe 60 lat, m.in. wprowadzając liczne innowacje, w tym także szczególnie w dziedzinie ochrony środowiska. Inżynierom Porsche nie
wystarczało, że projektowane przez nich pojazdy spełniają wymagania stawiane przez aktualnie obowiązujące przepisy. Ich celem było zawsze być lepszym: samochody Porsche miały stać się
przykładem także w dziedzinie ekologii. Już w 1966 r. w Centrum Rozwoju w Weissach przeprowadzono pierwszy w Europie oficjalnie zatwierdzony test spalin, w którym uczestniczył model 911. Nieco
później utworzony został własny dział, sprawdzający jakość spalin także samochodów innych producentów.
Porsche rozwija nowe technologie w celu poprawy właściwości jezdnych, ale także dla stałej optymalizacji oddziaływania na środowisko. W minionych 15 latach przedsiębiorstwo zmniejszało zużycie paliwa w swoich samochodach - a tym samym ilość emisji dwutlenku węgla - średnio o 1,7%rocznie. W odniesieniu do mocy silnika Porsche zalicza się do samochodów o najniższych emisjach CO2. A do 2012 r. spalanie ma się obniżyć o dalsze 20%. Umożliwią to innowacyjne technologie stosowane w silnikach oraz napęd hybrydowy dla Cayenne i Panamery.
Porsche może być wzorem dla Niemiec, stwierdził kilka lat temu ówczesny Kanclerz Gerhard Schroeder - i myślał przy tym nie tylko o sztuce inżynierskiej, której to przedsiębiorstwo było symbolem. Miał też na myśli metody Dawida, dzięki którym Porsche jako mały producent samochodów w ciągu 60 lat utrzymało się wśród największych. Z pieczęcią jakości "Made in Germany", rezygnacją z subwencji oraz odpowiedzialnością socjalną w stosunku do pracowników i społeczeństwa Porsche niezmiennie podążało swoją własną drogą.
We wrześniu '05 Porsche wykonało krok w nową przyszłość: większościowy udział w Volkswagen AG. Posiadając ok. 31% kapitału uprawniającego do głosu Porsche jest dziś największym, pojedynczym akcjonariuszem w Wolfsburgu. Jeszcze w ciągu tego roku udział ten ma się zwiększyć do ponad 50%.
Cel jest jasny: pod wspólnym dachem Porsche Automobil Holding SE ma być nie tylko zapewniony stały rozwój Porsche i Volkswagena, dzięki sprawdzonym przez dziesięciolecia strategiom rozwoju i partnerstwa produkcyjnego, lecz również zagwarantowana niezależność obu przedsiębiorstw. Prezes Zarządu dr Wendelin Wiedeking obiecuje: - Porsche pozostanie Porsche także w przyszłości. Tak samo, jak Volkswagen pozostanie Volkswagenem. To jest recepta na sukces.
Porsche rozwija nowe technologie w celu poprawy właściwości jezdnych, ale także dla stałej optymalizacji oddziaływania na środowisko. W minionych 15 latach przedsiębiorstwo zmniejszało zużycie paliwa w swoich samochodach - a tym samym ilość emisji dwutlenku węgla - średnio o 1,7%rocznie. W odniesieniu do mocy silnika Porsche zalicza się do samochodów o najniższych emisjach CO2. A do 2012 r. spalanie ma się obniżyć o dalsze 20%. Umożliwią to innowacyjne technologie stosowane w silnikach oraz napęd hybrydowy dla Cayenne i Panamery.
Porsche może być wzorem dla Niemiec, stwierdził kilka lat temu ówczesny Kanclerz Gerhard Schroeder - i myślał przy tym nie tylko o sztuce inżynierskiej, której to przedsiębiorstwo było symbolem. Miał też na myśli metody Dawida, dzięki którym Porsche jako mały producent samochodów w ciągu 60 lat utrzymało się wśród największych. Z pieczęcią jakości "Made in Germany", rezygnacją z subwencji oraz odpowiedzialnością socjalną w stosunku do pracowników i społeczeństwa Porsche niezmiennie podążało swoją własną drogą.
We wrześniu '05 Porsche wykonało krok w nową przyszłość: większościowy udział w Volkswagen AG. Posiadając ok. 31% kapitału uprawniającego do głosu Porsche jest dziś największym, pojedynczym akcjonariuszem w Wolfsburgu. Jeszcze w ciągu tego roku udział ten ma się zwiększyć do ponad 50%.
Cel jest jasny: pod wspólnym dachem Porsche Automobil Holding SE ma być nie tylko zapewniony stały rozwój Porsche i Volkswagena, dzięki sprawdzonym przez dziesięciolecia strategiom rozwoju i partnerstwa produkcyjnego, lecz również zagwarantowana niezależność obu przedsiębiorstw. Prezes Zarządu dr Wendelin Wiedeking obiecuje: - Porsche pozostanie Porsche także w przyszłości. Tak samo, jak Volkswagen pozostanie Volkswagenem. To jest recepta na sukces.
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
