Autor: Krzysztof Orłowski | 2007-10-03
Adam Szejnfeld, PO: przepisy muszą być przejrzyste
Przepisów powinno być mniej, powinny one być bardziej przejrzyste. Dlatego chcemy doprowadzić do zmiany filozofii tworzenia prawa, nie tylko gospodarczego - mówi o Adam Szejnfeld, poseł PO.
Do tego trzeba dołożyć jeszcze to że otwiera ono przed firmami wielomilionowe zasoby oszczędności finansowych zgromadzonych w krajach strefy euro. Z punktu widzenia makro natomiast wszystkie
badania wskazują, że wejście spowoduje przyspieszenie wzrostu gospodarczego o 0,2-0,4 proc. PKB. Jedyny argument oponentów to, że doprowadzi do wzrostu cen - a to akurat jest rzecz względna
-czy ten efekt wystąpi w Polsce będzie zależało m.in. od determinacji i sprawności rządu
Jak zamierzacie rozwiązywać nieuchronne w przyszłości konflikty dotyczące Natury 2000 przy okazji inwestycji infrastrukturalnych?
Natura 2000 jak każdy taki program ma plusy i minusy. Na pewno źle realizowany może wpływać na ograniczenie wzrostu gospodarczego w poszczególnych regionach. Trzeba się przyjrzeć indywidualnie każdej związanej z nim sprawie.
To co natomiast jest bardzo istotne z punktu widzenia rozwiązywania związanych z tym problemów, to że my na pewno będziemy prowadzić inną politykę zagraniczną - państwa pamiętającego o swojej sile w Europie, ale jednocześnie przyjaznego, partnerskiego w stosunku do innych. Rozwiązywanie trudnych problemów w Europie polega na zdobywaniu sojuszników.
Nie można niczego osiągnąć tak jak to robi obecna ekipa - poprzez naburmuszenie i indyczenie się. Ona nie potrafiła szukać sojuszników dla załatwienia żadnej konkretnej sprawy. Przykład z przeszłości kwestii bardzo istotnej, której przez to nie udało się załatwić, i którą już przegralismy jest problem limitów CO2.
Natura 2000 w naszym wypadku, w przeciwieństwie do wielu krajów, które do UE weszły wcześniej, będzie sprawiała wiele problemów. Trzeba więc poszukać partnerów, którzy pomogą je nam przezwyciężyć.
W jaki sposób zamierzacie poprawić wykorzystywanie przez Polskę funduszy unijnych?
Jesteśmy zwolennikami decentralizacji zadań dotyczących rozdziału funduszy europejskich, poza tymi dziedzinami, w których centralizacja wynika z wymogów UE. Kolejna potrzebna rzecz to uproszczenie procedur. Ten proces to jedyna rzacz którą rząd zaczął zmieniać (głównie dzięki pani minister Gęsickiej), ale są to wciąż działania zbyt płytkie, w stosunku do potrzeb. Większość procedur, które są w Polsce zbyt skomplikowane, nie wynika z wymogów UE, lecz sa to bariery które sami sobie stworzyliśmy.
Jak zamierzacie rozwiązywać nieuchronne w przyszłości konflikty dotyczące Natury 2000 przy okazji inwestycji infrastrukturalnych?
Natura 2000 jak każdy taki program ma plusy i minusy. Na pewno źle realizowany może wpływać na ograniczenie wzrostu gospodarczego w poszczególnych regionach. Trzeba się przyjrzeć indywidualnie każdej związanej z nim sprawie.
To co natomiast jest bardzo istotne z punktu widzenia rozwiązywania związanych z tym problemów, to że my na pewno będziemy prowadzić inną politykę zagraniczną - państwa pamiętającego o swojej sile w Europie, ale jednocześnie przyjaznego, partnerskiego w stosunku do innych. Rozwiązywanie trudnych problemów w Europie polega na zdobywaniu sojuszników.
Nie można niczego osiągnąć tak jak to robi obecna ekipa - poprzez naburmuszenie i indyczenie się. Ona nie potrafiła szukać sojuszników dla załatwienia żadnej konkretnej sprawy. Przykład z przeszłości kwestii bardzo istotnej, której przez to nie udało się załatwić, i którą już przegralismy jest problem limitów CO2.
Natura 2000 w naszym wypadku, w przeciwieństwie do wielu krajów, które do UE weszły wcześniej, będzie sprawiała wiele problemów. Trzeba więc poszukać partnerów, którzy pomogą je nam przezwyciężyć.
W jaki sposób zamierzacie poprawić wykorzystywanie przez Polskę funduszy unijnych?
Jesteśmy zwolennikami decentralizacji zadań dotyczących rozdziału funduszy europejskich, poza tymi dziedzinami, w których centralizacja wynika z wymogów UE. Kolejna potrzebna rzecz to uproszczenie procedur. Ten proces to jedyna rzacz którą rząd zaczął zmieniać (głównie dzięki pani minister Gęsickiej), ale są to wciąż działania zbyt płytkie, w stosunku do potrzeb. Większość procedur, które są w Polsce zbyt skomplikowane, nie wynika z wymogów UE, lecz sa to bariery które sami sobie stworzyliśmy.
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
