Autor: Adam Grabałowski | 2007-12-17
Akumulatory - życie po życiu
Biznes związany z recyklingiem baterii i akumulatorów to przykład przedsięwzięcia łączącego ochronę środowiska z zyskiem. Akumulatory to odpady niebezpieczne i jednocześnie cenny surowiec wtórny.
Gospodarka akumulatorami to trudna działalność, wymagająca specjalistycznego sprzętu i przygotowania technologicznego. Wpływają na to obostrzenia wynikające z ustawy o odpadach, określającej postępowanie z odpadami niebezpiecznymi, a do tego różnorodność źródeł prądu i skomplikowany proces odzysku. Zbiórka baterii i akumulatorów to również problem logistyczny, wynikający z dużego rozproszenia miejsc powstawania odpadów. Stąd istotne znaczenie sieci pozyskiwania zużytych urządzeń.
Liczba użytkowanych samochodów rośnie, a baterie trzeba w nich wymieniać średnio co 3-4 lata, a więc potencjalnego surowca dostępnego na rynku jest i będzie coraz więcej. Do odzysku (unieszkodliwienia) są zużyte elementy baterii i akumulatorów ołowiowych, niklowo-kadmowych oraz elektrolit.Mniej więcej 90 proc. zużytych akumulatorów pochodzi z samochodów. Reszta z instalacjach elektrycznych o napędzie elektrycznym oraz układów zasilania awaryjnego instalacji elektrycznych i sygnalizacji urządzeń, np. w energetyce, telekomunikacji czy górnictwie.
W Polsce istnieją dwa zakłady zajmujące się unieszkodliwianiem i odzyskiem tego typu odpadów. Są to Zakłady Orzeł Biały SA w Bytomiu i Baterpol sp. z o.o. z siedzibą w Katowicach.
Inwestycje Orła Białego
Spółka wprowadza nowe rozwiązania produkcyjne i konstrukcyjne, jednocześnie redukując koszty przetwarzania.
- Te plany wymagają jednak podjęcia konkretnych inwestycji - podkreśla Zbigniew Rybakiewicz, prezes zarządu firmy Orzeł Biały SA. - Na szczególną uwagę zasługują inwestycje związane z modernizacją Wydziału Hutniczego, gdzie odbywa się przetop materiałów ołowionośnych. Zostanie tu wybudowana instalacja do pirometalurgicznego przetwarzania ołowiu, służąca do wytopu ołowiu z materiałów ołowionośnych oraz instalacja do odsiarczania pasty akumulatorowej za pomocą technologii aminowej.
Jak podkreśla prezes Rybakiewicz, realizacja tych inwestycji umożliwi m.in. obniżenie kosztów przerobu ołowiu wtórnego ze złomu akumulatorowego. Wpłynie także na zwiększenie wydajności z przetopu ołowiu pozyskanego ze złomowania akumulatorów oraz obniżenie kosztów zużycia energii i reagentów (złom żelaza i węglan sodowy). Ponadto nastąpi dalsze ograniczenie emisji dwutlenku siarki do atmosfery. Dzięki temu firma ograniczy koszty opłat środowiskowych.
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA

