Czwartek, 17 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  Jan Bazyl Lipszyc, Krzysztof Orłowski  |  2007-12-11

Aleksander Grad - szef MSP na polu minowym

- Nie chodzi o to, żebyśmy prywatyzowali "na hurra", nie patrząc na procedury i interes Skarbu Państwa. Celem nadrzędnym musi być: prywatyzować w sposób przejrzysty i uczciwy, dla dobra gospodarki, firm i ich załóg - mówi w rozmowie z "Nowym Przemysłem" Aleksander Grad, minister Skarbu Państwa.

Najważniejsza rzecz, którą wprowadzamy - to jawność i otwartość naboru do rad nadzorczych. W procedurach tych poza tym, że ktoś ma zdany egzamin na członka rad nadzorczych - dla każdej spółki, w której będzie dokonywana zmiana rady nadzorczej, będą przygotowywane dodatkowe wymogi dla osób, które mają w nich reprezentować Skarb Państwa. Gdy zostaną one opracowane, zostanie ogłoszona informacja, że można się zgłaszać i zespół pod kierownictwem wiceministra, który nadzoruje daną branżę czy spółki w sposób jawny, będzie wybierał kandydatów z listy.

Natomiast do czasu przygotowania tej procedury przyjąłem zasadę, że do rad nadzorczych mogą trafić tylko i wyłącznie pracownicy Ministerstwa Skarbu Państwa. To daje gwarancję, że będą to osoby, które będą musiały pilnować interesu Skarbu Państwa.

Premier Tusk komentując w exposé obietnicę cudu gospodarczego powiedział, że rękojmią sukcesu jest własność prywatna w gospodarce. Czuje pan ciężar odpowiedzialności, jaka z tego stwierdzenia wynika dla pana?

- O tyle mi jest łatwo, że ja naprawdę uważam, że bez postawienia na własność prywatną, bez jej ochrony i dominacji w gospodarce nie da się myśleć o cudzie gospodarczym.

Z pytaniem o odpowiedzialność wiąże się jeszcze jedna rzecz. To właśnie ministrów Skarbu Państwa, a wcześniej prywatyzacji, najczęściej chyba odwoływano, a na pewno najczęściej chciano stawiać przed Trybunałem Stanu. Dotyczyło to tych, którzy, tak jak pan, chcieli prywatyzować.

- Przeanalizowałem ostatnie 16 lat. Jak policzyłem ilu było ministrów, to wyszło, że ministrowie, którzy byli długo na tym stanowisku, najczęściej nic nie robili. Natomiast ci, którzy coś chcieli zrobić, mieli kłopoty. Zdaję sobie sprawę z tego, że to jest teren nieprawdopodobnie zaminowany.

Te miny to, tak naprawdę, efekt braku decyzji w stosunku do poszczególnych spółek i branż, odkładania ich przez lata. Dzisiaj, jeśli chce się coś zrobić, to trzeba spróbować te miny umiejętnie rozbroić. Ale niewykluczone, że któraś z tych min...

... wysadzi sapera w powietrze? Panie ministrze, życzymy, żeby w interesie nas wszystkich jak najwięcej z nich zdążył pan rozbroić.

Rozmawiali: Jan Bazyl Lipszyc i Krzysztof Orłowski

portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer