Autor: Jerzy Dudała | 2008-09-21
Aleksander Gudzowaty: Na celowniku służb
O mnie też mówili, że ze mnie oligarcha, choć mój układ z władzą polegał na tym, że władza mnie goniła, a ja uciekałem - mówi Aleksander Gudzowaty, prezes Bartimpeksu.
- Co ta fałszywa informacja zawierała?
- Niestworzone rzeczy, że na przykład Bartimpex handluje czerwoną rtęcią. Sugerowali też moją sowiecką agenturalność. Wiem, że osoba z równoległego departamentu zwracała im uwagę, że tak nie wolno robić, ale nie posłuchali. I ta fałszywka powstała. Po to, by nas zniszczyć i żeby dać podstawę kolejnym rządom do atakowania nas. Celem było zniszczenie Bartimpeksu. Premierowi przedstawiono zupełnie nieprawdziwe informacje. Kiedy się o tym dowiedzieliśmy, to zażądaliśmy konfrontacji. I nic. Zapanowała cisza, nikt z tym nic nie zrobił. Takie są te służby, stosują metodę ciszy. Myślę, że służby w wielu sprawach tak właśnie się zachowują. A ich związki ze służbami z innych krajów mają swoje uzasadnienie.
Rozmowa odbyła się 27 sierpnia 2008 roku
Wywiad z Aleksandrem Gudzowatym był znacznie obszerniejszy i zawierał między innymi wątki dotyczące Marcina Kosska, byłego szefa ochrony Aleksandra Gudzowatego. Jednak w trakcie autoryzacji Aleksander Gudzowaty nie wyraził zgody na ich publikację. (JD)
Aleksander Gudzowaty
Szef Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego Bartimpex. W 2007 roku Bartimpex odnotował 120 mln zł zysku netto. Ponadto wygrał spór z Gazpromem, gdyż polski sąd oddalił roszczenia Gazpromu o zwrot prawie 35 mln dolarów. Obecnie Bartimpex jest obecny w sektorze biopaliw poprzez swą spółkęcórkę Akwawit-Brasco oraz w sektorze budowlanym. 69 proc. akcji Bartimpeksu należy do syna Aleksandra Gudzowatego Tomasza, żona Grażyna ma 5 proc., natomiast Aleksander Gudzowaty - 26 proc. uprzywilejowanych udziałów.
- Niestworzone rzeczy, że na przykład Bartimpex handluje czerwoną rtęcią. Sugerowali też moją sowiecką agenturalność. Wiem, że osoba z równoległego departamentu zwracała im uwagę, że tak nie wolno robić, ale nie posłuchali. I ta fałszywka powstała. Po to, by nas zniszczyć i żeby dać podstawę kolejnym rządom do atakowania nas. Celem było zniszczenie Bartimpeksu. Premierowi przedstawiono zupełnie nieprawdziwe informacje. Kiedy się o tym dowiedzieliśmy, to zażądaliśmy konfrontacji. I nic. Zapanowała cisza, nikt z tym nic nie zrobił. Takie są te służby, stosują metodę ciszy. Myślę, że służby w wielu sprawach tak właśnie się zachowują. A ich związki ze służbami z innych krajów mają swoje uzasadnienie.
Rozmowa odbyła się 27 sierpnia 2008 roku
Wywiad z Aleksandrem Gudzowatym był znacznie obszerniejszy i zawierał między innymi wątki dotyczące Marcina Kosska, byłego szefa ochrony Aleksandra Gudzowatego. Jednak w trakcie autoryzacji Aleksander Gudzowaty nie wyraził zgody na ich publikację. (JD)
Aleksander Gudzowaty
Szef Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego Bartimpex. W 2007 roku Bartimpex odnotował 120 mln zł zysku netto. Ponadto wygrał spór z Gazpromem, gdyż polski sąd oddalił roszczenia Gazpromu o zwrot prawie 35 mln dolarów. Obecnie Bartimpex jest obecny w sektorze biopaliw poprzez swą spółkęcórkę Akwawit-Brasco oraz w sektorze budowlanym. 69 proc. akcji Bartimpeksu należy do syna Aleksandra Gudzowatego Tomasza, żona Grażyna ma 5 proc., natomiast Aleksander Gudzowaty - 26 proc. uprzywilejowanych udziałów.
KOMENTARZE (5)
emeryt
28.09.2010 09:24
P.Gudzowaty
Jeśli sprzedam akcje PGNiG to tylko P.Gudzowatemu
Zdegustowana
17.06.2010 09:34
Poznań
05.03.2010 12:53
