Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Andreas Golombek, prezes Lurgi o przyszłości sektora rafineryjnego

Autor: Marcin Szczepański
01-10-2010 00:00
Andreas Golombek, prezes Lurgi o przyszłości sektora rafineryjnego

O teraźniejszości i przyszłości sektora rafineryjnego w Polsce, Europie i na świecie mówi prezes Lurgi SA Andreas Golombek.

- Jak oceniłby pan obecną sytuację na rynku rafineryjnym, który jeszcze przed kilkoma miesiącami przeżywał największe w ostatnich latach załamanie?
- Podstawowym problemem branży był fakt, iż mieliśmy do czynienia z bardzo mocnym spadkiem marż rafineryjnych na świecie. Do tego doszły jeszcze rekordowo wysokie ceny ropy, co razem spowodowało wstrzymanie wielu decyzji inwestycyjnych w sektorze. Na trudną sytuację sektora rafineryjnego wpłynął także kryzys finansowy na świecie i związane z tym kłopoty z pozyskiwaniem finansowania na inwestycje w wielu branżach. Rafinerie nie były tu wyjątkiem.

W tej chwili, gdy ceny ropy zaczęły się stabilizować, wiele spółek wraca do inwestowania w rafinerie. Daje im to bowiem możliwość bardziej długofalowego planowania i oceny sytuacji rynkowej.

- Czyli na kryzys sektora rafineryjnego wpłynął przede wszystim kryzys finansowy i niestabilny rynek ropy?

- No, nie tylko. Nie bez znaczenia było także to, iż firmy naftowe znacznie większe środki zaczęły przeznaczać na inwestycje w wydobycie ropy. Jest to związane z o wiele większymi marżami w tym segmencie. O ile dotąd koszty inwestycji w tego typu projekty nie były wysokie, to od pewnego czasu zaczęły one bardzo znacząco rosnąć. Stąd decyzje wielu spółek o wstrzymaniu inwestycji w rafinerie lub wręcz o dezinwestycjach w tym obszarze. Powoli jednak zauważamy odwracanie się tego trendu. Widać już pierwsze decyzje o budowie nowych rafinerii lub modernizacji istniejących. Oczywiście dotyczy to jak na razie tych rejonów świata, gdzie zapotrzebowanie na moce produkcyjne jest największe, a więc Chin, Indii, Bliskiego czy Dalekiego Wschodu.

- A jak na tym tle wygląda sytuacja w Europie?

- Nie widzę w tej chwili szansy na żadne większe inwestycje rafineryjne na naszym kontynencie. Mówiąc obrazowo, muzyka gra w tej chwili gdzie indziej. Mam tu na myśli właśnie Azję, Bliski Wschód czy częściowo USA, a nawet Amerykę Południową.

Europejskie rafinerie są nowoczesne, dobrze wyposażone, dostosowane do lokalnych potrzeb rynkowych. Pod względem inwestycyjnym jest to więc rynek nasycony.

- Skąd w takim razie powszechny trend do sprzedawania aktywów rafineryjnych na zachodzie Europy?

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP