Czwartek, 17 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  Jerzy Dudała  |  2009-01-16

Andrzej Arendarski: związki, czyli licytacja radykalizmu

Przyjeżdżało się do Warszawy z kijami, prętami, robiło zadymę i osiągało to, co się chciało. Jednak te czasy minęły - mówi Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej.

A przed nami dość trudny rok. Ludzie będą raczej myśleć o tym, by zachować miejsca pracy i będą skłonni godzić się z przejściowymi ograniczeniami. A zatem nie sądzę, żebyśmy obserwowali rosnącą skłonność do podejmowania dużych akcji strajkowych.

- Z tego, co pan teraz powiedział, wynika, że związki zawodowe potrafi ą się u nas zachowywać racjonalnie.

- Ale ja przecież tego nie neguję. Chwała Bogu, że związki w Polsce potrafi ą też być racjonalne.

- Czy jest oczekiwanie w środowisku pracodawców, że rząd premiera Donalda Tuska zmarginalizuje związki?

- Znam Michała Boniego i wiem, że to ostatni człowiek, który chciałby osłabienia związków zawodowych. On po prostu chciałby mieć w związkach rzetelnych partnerów, z którymi mógłby rozważać różne racje i znajdować rozwiązania, które mogłyby zaakceptować związki zawodowe oraz rząd.

Dlatego sądzę, że ten rząd tłamsić nikogo - w tym również związków zawodowych - nie zamierza. Sam Michał Boni to tytan pracy. Poza tym jest człowiekiem, który dzięki swojej wiedzy budzi szacunek także i u przeciwników.

- Co powiedziałby pan przewodniczącemu Solidarności Januszowi Śniadkowi?

- Żeby siadać do stołu i rozmawiać o rzeczywistych perspektywach polskiej gospodarki. I jeżeli już wysuwać roszczenia, to w takiej skali, żeby w ogóle mogły zostać uwzględnione. Związki zawodowe muszą stać się partnerem, który bierze współodpowiedzialność za stan polskiej gospodarki. A nie troszczyć się jedynie o swoich członków. Tragedią jest to, że firmy muszą dawać związkowcom etaty, samochody. Przecież to jest relikt socjalizmu.

- Odejdźmy na chwilę od związków. Jak ocenia pan dokonania rządu PO-PSL?

- Sytuacja w światowej gospodarce będzie stymulowała rząd do szybszych i bardziej radykalnych działań. I to się już dzieje. Natomiast trzeba pamiętać, że ten rząd się wycofał z pewnych przedwyborczych obietnic. Choćby z rzeczywistej reformy KRUS-u czy z wprowadzenia podatku liniowego. Z drugiej strony są pozytywne działania, na przykład komisji Przyjazne Państwo pod wodzą posła Janusza Palikota. A także działania wiceministra Szejnfelda. To są bardzo potrzebne sprawy.

- O komisji Przyjazne Państwo mówi się, że jest wokół niej dużo szumu, ale efektów jej prac nie widać.

- Niektórzy tak mówią, ale ja wstrzymałbym się z ocenami. Samo zidentyfikowanie różnych absurdów kosztowało tę komisję mnóstwo pracy. I myślę, że te pożądane efekty też się niebawem pojawią.
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer