Aniołowie biznesu po polsku
Ewa Grochowska - 2008-02-17
Mam świetny pomysł, ale nie mam pieniędzy ani możliwości zaciągnięcia kredytu - w Europie Zachodniej takie dylematy często rozwiązuje się poprzez nieformalne metody finansowania. Wśród nich coraz bardziej popularna staje się instytucja tak zwanych Aniołów Biznesu. Jak ten mechanizm może działać w polskich realiach?
Kim jest inwestycyjny dobroczyńca? Anioły Biznesu to zwykle prywatni inwestorzy z doświadczeniem i odpowiednimi rezerwami kapitału, którzy wspierają wybrane małe i średnie przedsiębiorstwa. Na ogół
są to osoby z żyłką biznesowego poszukiwacza przygód, otwarte na nowe i śmiałe pomysły, aktywne w środowisku biznesowym i wrażliwe na społeczne aspekty działalności gospodarczej.
Łącząc rolę mentora i inwestora, przekazują startującym w biznesie swoje doświadczenie i środki finansowe. Niektórzy traktują takie projekty jako inwestycje (zastrzegają sobie prawo do części zysków przedsiębiorstwa), inni działają na zasadach non-profit.
W Polsce instytucja Aniołów Biznesu dopiero się kształtuje i ewoluuje. Rodzimi Aniołowie to aktywni przedsiębiorcy, niekoniecznie bardzo bogaci, ale zainteresowani rozwojowymi branżami (biotechnologia, informatyka i telekomunikacja, e-commerce, zaawansowane usługi).
Od czterech lat działa Polskie Stowarzyszenie Aniołów Biznesu (PolBAN - www. polban.pl), którego misją jest wyszukiwanie i wspieranie Aniołów Biznesu w Polsce oraz kojarzenie projektów inwestycyjnych z inwestorami. Pierwsze doświadczenia ma za sobą także Śląska Sieć Aniołów Biznesu SilBan działająca od kwietnia 2006 r.
Umożliwia ona kontakty między pomysłodawcami innowacyjnych przedsięwzięć gospodarczych, którzy nie posiadają dostatecznego kapitału, a Aniołami Biznesu, czyli inwestorami dysponującymi kapitałem i zainteresowanymi zaangażowaniem się w przedsięwzięcia o potencjalnie wysokiej stopie zwrotu.
Projekt współfinansuje Europejski Fundusz Społeczny Unii Europejskiej w ramach Zintegrowanego Programu Rozwoju Regionalnego oraz budżet państwa. Realizatorem projektu jest konsorcjum w składzie: Fundusz Górnośląski SA (Lider) oraz Górnośląska Agencja Przekształceń Przedsiębiorstw, Górnośląskie Towarzystwo Gospodarcze (partnerzy).
(Off)
I SKRZYDŁA MUSZĄ MIEĆ FUNDAMENT
Z Jarosławem Chęcińskim, byłym konsultantem zarządzania, Aniołem Biznesu w Śląskiej Sieci Aniołów Biznesu SilBan, rozmawia Ewa Grochowska.
Lubi pan ryzyko? Mocne wrażenia? Anioł Biznesu to przecież ktoś, kto podejmuje ryzyko i to spore. Stawką są jego własne pieniądze, które mogą zostać zainwestowane dobrze, ale też i fatalnie.
- Wiem, że z rolą Anioła Biznesu łączy się ryzyko, ale przyznam, iż nie jestem wielkim zwolennikiem sportów ekstremalnych. Gdybym był wielbicielem adrenaliny, to zapewne pojawiłbym się na giełdzie lub w kasynie. Ja jednak staram się to ryzyko minimalizować i chcę inwestować w takie przedsięwzięcia, przy których można w miarę spokojnie spać.
Łącząc rolę mentora i inwestora, przekazują startującym w biznesie swoje doświadczenie i środki finansowe. Niektórzy traktują takie projekty jako inwestycje (zastrzegają sobie prawo do części zysków przedsiębiorstwa), inni działają na zasadach non-profit.
W Polsce instytucja Aniołów Biznesu dopiero się kształtuje i ewoluuje. Rodzimi Aniołowie to aktywni przedsiębiorcy, niekoniecznie bardzo bogaci, ale zainteresowani rozwojowymi branżami (biotechnologia, informatyka i telekomunikacja, e-commerce, zaawansowane usługi).
Od czterech lat działa Polskie Stowarzyszenie Aniołów Biznesu (PolBAN - www. polban.pl), którego misją jest wyszukiwanie i wspieranie Aniołów Biznesu w Polsce oraz kojarzenie projektów inwestycyjnych z inwestorami. Pierwsze doświadczenia ma za sobą także Śląska Sieć Aniołów Biznesu SilBan działająca od kwietnia 2006 r.
Umożliwia ona kontakty między pomysłodawcami innowacyjnych przedsięwzięć gospodarczych, którzy nie posiadają dostatecznego kapitału, a Aniołami Biznesu, czyli inwestorami dysponującymi kapitałem i zainteresowanymi zaangażowaniem się w przedsięwzięcia o potencjalnie wysokiej stopie zwrotu.
Projekt współfinansuje Europejski Fundusz Społeczny Unii Europejskiej w ramach Zintegrowanego Programu Rozwoju Regionalnego oraz budżet państwa. Realizatorem projektu jest konsorcjum w składzie: Fundusz Górnośląski SA (Lider) oraz Górnośląska Agencja Przekształceń Przedsiębiorstw, Górnośląskie Towarzystwo Gospodarcze (partnerzy).
(Off)
I SKRZYDŁA MUSZĄ MIEĆ FUNDAMENT
Z Jarosławem Chęcińskim, byłym konsultantem zarządzania, Aniołem Biznesu w Śląskiej Sieci Aniołów Biznesu SilBan, rozmawia Ewa Grochowska.
Lubi pan ryzyko? Mocne wrażenia? Anioł Biznesu to przecież ktoś, kto podejmuje ryzyko i to spore. Stawką są jego własne pieniądze, które mogą zostać zainwestowane dobrze, ale też i fatalnie.
- Wiem, że z rolą Anioła Biznesu łączy się ryzyko, ale przyznam, iż nie jestem wielkim zwolennikiem sportów ekstremalnych. Gdybym był wielbicielem adrenaliny, to zapewne pojawiłbym się na giełdzie lub w kasynie. Ja jednak staram się to ryzyko minimalizować i chcę inwestować w takie przedsięwzięcia, przy których można w miarę spokojnie spać.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- Następna strona
KOMENTARZE (3)
-
14.10.2010 14:03dr.allban
-
22.02.2008 14:00naplet
-
20.02.2008 09:58waldemar.m




chcesz cukierka idź do gierka
Powiedz mi pomysł a ja go wykorzystamkopa w (cenzura) i papa