Arkadiusz Siwko, OLPP: na kryzysy - rurociąg północny
Piotr Apanowicz - 2007-10-03

Na temat planów inwestycyjnych Operatora Logistycznego Paliw Płynnych oraz sytuacji na rynku logistyki paliwowej rozmawiamy z Arkadiuszem Siwko, prezesem spółki.
Na jakim etapie znajduje się przejmowanie rurociągów produktowych od PERN, czy uda się zgodnie z zapowiedziami zamknąć ten proces od strony formalnoprawnej do końca tego roku?
- Zakończyliśmy proces due diligence PERN-u. Złożyliśmy ministrowi Skarbu Państwa komplet dokumentów, zawierających ścieżkę prawną, harmonogram działań oraz wycenę majątkową i dochodową tej części PERN, która ma być przejęta przez OLPP. Zakładam, że do końca roku możemy zamknąć całkowicie ścieżkę prawną tego procesu. W 2008 roku mogłaby nastąpić integracja technologiczna, a pod koniec przyszłego roku moglibyśmy udostępnić rurociągi produktowe na zasadzie TPA, czyli dostępu trzeciej strony. Żeby tak się stało, potrzebne są jeszcze dodatkowe inwestycje, które planujemy zrealizować w 2008 r.
Jak wyglądają plany budowy nowych rurociągów produktowych, zwłaszcza rurociągu północnego, mającego połączyć Płock z Trójmiastem? Czy ta inwestycja jest już przesądzona i czy jej koszt rzeczywiście wyniesie 600-700 mln zł?
- Hierarchię budowy kolejnych odcinków rurociągów paliwowych wskazują potrzeby rynku. Najważniejsza jest obecnie budowa rurociągu północnego, który umożliwiałby rozładowanie sytuacji kryzysowych szybkim importem i dostarczanie paliwa na rynek poprzez transport z wybrzeża do Płocka. Ten odcinek rurociągu jest najdłuższy, ale jednocześnie najbardziej potrzebny. Trwają w tej sprawie negocjacje z potencjalnymi użytkownikami.
Dzisiaj mogę powiedzieć, że widać duże zapotrzebowanie i zainteresowanie tym projektem. Chcielibyśmy, aby do końca tego roku zapadły decyzje o realizacji tej inwestycji, a także zamknięty został wolumen przyszłych klientów. Sama budowa powinna zostać zrealizowana w ciągu trzech lat.
Pamiętajmy jednak, że nigdy nie budowano w Polsce tak długiego odcinka rury produktowej i w związku z tym mogą pojawić się nieprzewidziane przeszkody.
Z drugiej strony, sytuacja jest o tyle łatwiejsza, że przy budowie można skorzystać z istniejącej już infrastruktury w postaci rurociągu surowcowego. Jako alternatywę dla rurociągu północnego przewidujemy uruchomienie odcinków transgranicznych na wschodzie i zachodzie kraju. Na dzisiaj zakładamy jednak, że rurociąg północny zaspokoiłby potrzeby kraju w zakresie importu.
Pamiętać też trzeba, że rynek się zmienia, bo gdyby tak nie było, nie dochodziłoby na nim do kryzysów. Są na rynku paliwowym czynniki nieprzewidywalne, jak choćby wzrost konsumpcji paliw. Natomiast szacunek kosztów realizacji tej inwestycji jest moim zdaniem nieco przesadzony.
- Zakończyliśmy proces due diligence PERN-u. Złożyliśmy ministrowi Skarbu Państwa komplet dokumentów, zawierających ścieżkę prawną, harmonogram działań oraz wycenę majątkową i dochodową tej części PERN, która ma być przejęta przez OLPP. Zakładam, że do końca roku możemy zamknąć całkowicie ścieżkę prawną tego procesu. W 2008 roku mogłaby nastąpić integracja technologiczna, a pod koniec przyszłego roku moglibyśmy udostępnić rurociągi produktowe na zasadzie TPA, czyli dostępu trzeciej strony. Żeby tak się stało, potrzebne są jeszcze dodatkowe inwestycje, które planujemy zrealizować w 2008 r.
Jak wyglądają plany budowy nowych rurociągów produktowych, zwłaszcza rurociągu północnego, mającego połączyć Płock z Trójmiastem? Czy ta inwestycja jest już przesądzona i czy jej koszt rzeczywiście wyniesie 600-700 mln zł?
- Hierarchię budowy kolejnych odcinków rurociągów paliwowych wskazują potrzeby rynku. Najważniejsza jest obecnie budowa rurociągu północnego, który umożliwiałby rozładowanie sytuacji kryzysowych szybkim importem i dostarczanie paliwa na rynek poprzez transport z wybrzeża do Płocka. Ten odcinek rurociągu jest najdłuższy, ale jednocześnie najbardziej potrzebny. Trwają w tej sprawie negocjacje z potencjalnymi użytkownikami.
Dzisiaj mogę powiedzieć, że widać duże zapotrzebowanie i zainteresowanie tym projektem. Chcielibyśmy, aby do końca tego roku zapadły decyzje o realizacji tej inwestycji, a także zamknięty został wolumen przyszłych klientów. Sama budowa powinna zostać zrealizowana w ciągu trzech lat.
Pamiętajmy jednak, że nigdy nie budowano w Polsce tak długiego odcinka rury produktowej i w związku z tym mogą pojawić się nieprzewidziane przeszkody.
Z drugiej strony, sytuacja jest o tyle łatwiejsza, że przy budowie można skorzystać z istniejącej już infrastruktury w postaci rurociągu surowcowego. Jako alternatywę dla rurociągu północnego przewidujemy uruchomienie odcinków transgranicznych na wschodzie i zachodzie kraju. Na dzisiaj zakładamy jednak, że rurociąg północny zaspokoiłby potrzeby kraju w zakresie importu.
Pamiętać też trzeba, że rynek się zmienia, bo gdyby tak nie było, nie dochodziłoby na nim do kryzysów. Są na rynku paliwowym czynniki nieprzewidywalne, jak choćby wzrost konsumpcji paliw. Natomiast szacunek kosztów realizacji tej inwestycji jest moim zdaniem nieco przesadzony.













Nie dodano jeszcze żadnego komentarza