Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Automatyka kosztem informatyki?

Autor: Marcin Pronobis
11-09-2001 00:00

Na początku lat dziewięćdziesiątych można było obserwować wielkie inwestycje, które dotyczyły nie tylko systemów informatycznych, ale i tych związanych z automatyką. Często te dwie nauki przeplatały się tworząc jeden organizm związany z procesem produkcji. Wtedy polskie firmy związane z sektorem automatyki przemysłowej miały swoje "pięć minut". Jeden duży kontrakt zabezpieczał wówczas aż połowę rocznych zysków firmy.

Jednak niedługo później, kiedy "światowe koncerny" rozpoczęły inwestycje w Polsce, rynek dla rodzimych automatyków powoli, jednak coraz wyraźniej zaczął się kurczyć. Owe "światowe koncerny" przywoziły do kraju swoje "światowe technologie", również i te, związane z automatyzacją procesu produkcji. Rodzimym firmom pozostała tylko obsługa mniejszych projektów i modernizacja istniejących instalacji.
Na polskim rynku wciąż jest jeszcze wiele do zrobienia. Jednak, jeżeli firma ma pieniądze na inwestycje to i tak nie jest w stanie zmodernizować całego zakładu. Często stosowane technologie są tak przestarzałe, że modernizacja związana z kompleksową automatyzacją procesu produkcji mogłaby pochłonąć roczne zyski niejednego przedsiębiorstwa. Dlatego właśnie najczęstsze prace dotyczą zleceń związanych z przejściem ze sterowania ręcznego na automatyczne. A i to niesie ze sobą wiele utrudnień, niejednokrotnie związanych z przerwaniem procesu produkcji. Z jednej strony obserwuje się więc stagnację w rozwoju automatyki powodowaną brakiem środków na inwestycje, a z drugiej... wielkie zainteresowanie informatycznymi systemami wspomagającymi zarządzanie.
I rzeczywiście, już od kilku lat w polskich spółkach dużą popularnością cieszą się systemy klasy ERP, które tak naprawdę dotyczą ni mniej, ni więcej tylko ewidencjonowania i nie pomagają działom produkcyjnym dopóty, dopóki nie zostaną rozbudowane o odpowiednie narzędzia. I tutaj pojawia się problem, bowiem decydenci nader często zapominają, że wdrożenie systemu uruchamia dalsze możliwości w doskonaleniu procesów zarządczych. Zapewne dlatego kierownik produkcji otrzymuje zlecenia produkcyjne, jednak nie ma takich narzędzi co zarząd, czy księgowość. Przecież dla systemu ERP dane w postaci np. wysokości temperatur (niezbędne w niejednym procesie produkcji) są po prostu nieistotne, bo tam istotą są plany, harmonogramy czy zlecenia dzienne. - Ogromnym ułatwieniem byłoby uzupełnienie systemu ERP o systemy zarządzania łańcuchem dostaw i zarządzania produkcją. Taki organizm działający w fabryce ze zautomatyzowaną linią produkcji pozwoliłby na ograniczenie kosztów produkcji i jej pełną kontrolę - mówił Wojciech Kmiecik z krakowskiego Astora. - Wiedzą o tym przedstawiciele zarządów np. branży AGD, gdzie należy szczególnie zwracać uwagę na koszty produkcji. Właśnie tam marża na produkt wynosi ok. 8 proc. i dlatego nie można sobie pozwolić na błędy w procesie produkcji powodujące wzrost kosztów. Przecież nawet naprawa gwarancyjna mogłaby pochłonąć jednostkowy zysk ze sprzedaży produktu.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 750 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP