Autor: Piotr Olszowiec | 2008-03-11
Awarie w energetyce wciąż nieuniknione
W energetyce prowadzone są w sposób ciągły procesy wytwarzania, przesyłu i rozdziału wielkich ilości energii elektrycznej i cieplnej. Konwersja i przepływy nośników energii wywierają różnorodny, niestety głównie niekorzystny, wpływ na otoczenie człowieka. Szczególne zagrożenia dla środowiska i samych ludzi pojawiają się przy awariach urządzeń elektroenergetycznych.
Zadanie ograniczania skutków uszkodzeń transformatorów dużej mocy spełniają różnorodne zabezpieczenia elektryczne. Podstawowym zabezpieczeniem transformatorów olejowych o mocy powyżej 1 MVA
są od dawna przekaźniki gazowo-przepływowe, zwane potocznie przekaźnikami Buchholza. Pierwszy stopień tego urządzenia sygnalizuje obniżenie poziomu oleju i pełni funkcję ostrzegawczą przed
ewentualnym dalszym uszkodzeniem. Natomiast drugi stopień, reagujący na szybkość przepływu oleju z kadzi do konserwatora, ma wykrywać i powodować wyłączenie zwarć wewnętrznych każdego
rodzaju. Jak wykazały wieloletnie doświadczenia eksploatacyjne zawodność drugiego stopnia tego przekaźnika jest bardzo wysoka, gdyż liczba nieprawidłowych zadziałań przekracza 20 proc.
Oprócz niedopuszczalnie dużej liczby zbędnych wyłączeń, nie wywołanych uszkodzeniami wewnętrznymi lecz innymi czynnikami natury cieplno-mechanicznej, wadą tego powszechnie stosowanego
zabezpieczenia jest również znaczna zwłoka działania. Coraz powszechniejsze staje się przekonanie, że te tradycyjne, proste przekaźniki elektromechaniczne nie są w stanie zapewnić w miarę
skutecznej ochrony transformatorów. W tej sytuacji rolę podstawowego środka ograniczania skutków zwarć wewnętrznych przejmują nowoczesne zabezpieczenia różnicowe, wykonane w technice
cyfrowej. Ograniczanie skutków ewentualnych awarii generatorów i transformatorów zależy także od projektu i aparatury zainstalowanej w obwodach pierwotnych. Czas odcięcia przepływu prądu
zwarcia zależy nie tylko od szybkości zastosowanych zabezpieczeń, lecz także oczywiście i od szybkości działania wyłączników mocy. Niestety w krajowej energetyce czas działania wciąż
licznych wyłączników wysokiego i średniego napięcia starszej generacji znacznie przekracza dopuszczalne maksimum. Dla skutecznej ochrony urządzeń bloków konieczne jest skrócenie tych czasów
własnych do 30 ms, co jednak wiąże się z kosztownymi inwestycjami. W niektórych naszych elektrowniach między generatorem i transformatorem blokowym brak jest wyłącznika generatorowego, bądź
też istniejące wyłączniki posiadają zbyt długi czas działania przekraczający 200 ms. Dla poprawy skuteczności eliminacji zwarć w obrębie bloków od początku lat 90. w krajowych
elektrowniach instaluje się nowoczesne wyłączniki generatorowe na bazie sześciofluorku siarki typu HEK produkcji ABB.
Mimo pełnej świadomości zagrożeń i rosnących możliwości technicznych ich zapobiegania i/lub ograniczania, awarie w energetyce - podobnie jak nieszczęśliwe wypadki w życiu - są oczywiście nie do uniknięcia. Zadaniem projektantów, konstruktorów i służb eksploatacyjnych jest, aby występowały one coraz rzadziej, powodując przy tym jak najmniejsze straty.
Mimo pełnej świadomości zagrożeń i rosnących możliwości technicznych ich zapobiegania i/lub ograniczania, awarie w energetyce - podobnie jak nieszczęśliwe wypadki w życiu - są oczywiście nie do uniknięcia. Zadaniem projektantów, konstruktorów i służb eksploatacyjnych jest, aby występowały one coraz rzadziej, powodując przy tym jak najmniejsze straty.
KOMENTARZE (3)
jm
06.07.2010 13:57
jm
06.07.2010 13:49
nemo
27.03.2008 13:43
