PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Belweder z inicjatywą

Autor: Adam Sofuł
19-09-2013 13:06
Belweder z inicjatywą

Prezydent Komorowski z prezydentem Węgier Janoszem Aderem (z lewej).

Fot. PTWP

Bilansu trzech lat prezydentury Bronisława Komorowskiego można dokonać, zliczając podpisane ustawy, weta i nadane odznaczenia. Ale ważny jest też styl sprawowania urzędu, który przejawia się w aktywności - także w sprawach gospodarczych.

Silna personalizacja polityki w początkowym okresie tworzenia konstytucji (prezydentem był nieprzewidywalny Lech Wałęsa) odbiła się w zapisach ustawy zasadniczej: szło o ograniczenie władzy gospodarza Belwederu.
Gdy na finiszu prac legislacyjnych nastał Aleksander Kwaśniewski, świat polityki doszedł do wniosku, że sprowadzanie wybieranej w powszechnych wyborach głowy państwa do roli ustrojowego ozdobnika to jednak lekka przesada; no i powstało rozwiązanie-hybryda, której wady ujawniają się szczególnie, gdy prezydent i premier pochodzą z różnych formacji. Prezydent może paraliżować prace rządu, ale poza tym jego wpływ na bieżącą politykę pozostaje mocno ograniczony.

Nie tylko wstęgi

- Po tym, jak nowy prezydent mówi słowa przysięgi, jest tylko prestiż, zaszczyt, żyrandol, pałac i weto - mówił Donald Tusk w 2010 r., kiedy uzasadniał rezygnację z ubiegania się o fotel głowy państwa, przy okazji potwierdzając przekonanie, że prezydent to ktoś od przecinania wstęg i przypinania odznaczeń.

Prezydentura Bronisława Komorowskiego dowodzi, że premier się mylił.

Nawet przy stosunkowo niewielkich uprawnieniach prezydent ma sposoby, aby wpłynąć na życie polityczne. Nie trzeba weta, konfliktów z rządem, czasem wystarczy miękki nacisk, inicjowanie dyskusji na publicznym forum. Głowa państwa używa tych narzędzi coraz sprawniej; prędzej czy później zacznie to przynosić efekty.

Z każdym miesiącem prezydent coraz więcej uwagi poświęca sprawom gospodarczym - co więcej: nieznany dotychczas od tej strony zaskakuje ekonomistów poglądami. - Brałem udział w wielu organizowanych przez prezydenta debatach. I jego wypowiedzi czy podsumowania zawsze były trafne i kompetentne.

Wykazywał się znajomością tematu i racjonalnymi poglądami. Powiem tak... Nie mam problemu z tym, co pan prezydent mówi o gospodarce, mam natomiast problem, gdy wypowiada się wielu innych przedstawicieli świata polityki - komplementuje głowę państwa prof. Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów.

Ale nie ukrywa, że odczuwa niedosyt: - Organizowane przez prezydenta ważne i ciekawe debaty nie przekładają się, niestety, na inicjatywy ustawodawcze.

Szkoda też, że większość tych debat ma charakter ekspercki i nie przebija się do szerokiej opinii publicznej. Prezydent mógłby choćby mocniej próbować przekonać Polaków do wspólnej waluty - narzeka były wiceminister finansów.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


54 650 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP