Autor: Jarosław Maślanek | 2008-01-21
Bez telekomunikacji nie ma mowy o rozwoju
Infrastruktura telekomunikacyjna powinna być ważnym elementem strategii rozwoju regionalnego, podobnie jak kanalizacja, drogi czy inna tradycyjnie rozumiana infrastruktura miejska. Bez dobrej sieci telekomunikacyjnej nie ma mowy o szybkim rozwoju.
Jako przykład pomocy unijnej można podać przeznaczenie około 300 mln euro w PO Rozwój Polski Wschodniej na rozbudowę sieci teleinformatycznej. - Celem projektu "Sieć Szerokopasmowa Polski
Wschodniej" jest zapewnienie do końca 2013 roku dostępu do usług szerokopasmowych dla 90 proc. gospodarstw domowych i 100 proc. instytucji publicznych i przedsiębiorców w 5 województwach Polski
Wschodniej - wyjaśnia Piotr Guziewicz z Telefonii Dialog.
Źródłami finansowania projektów związanych z rozbudową infrastruktury teleinformatycznej mogą być, oprócz funduszy unijnych, także środki własne samorządów, obligacje komunalne, długoterminowe kredyty inwestycyjne, finansowane później z zysków telekomunikacyjnych. - Jednak mechanizmy te są stosunkowo rzadko wykorzystywane przez administrację samorządową - mówi Artur Tracz z Cisco. - Kryterium zaporowym jest bowiem konieczność zaangażowania środków własnych z budżetu.
Samorządy lokalne często deklarują wolę współpracy z operatorami telekomunikacyjnymi w rozbudowie dostępu do usług. Przykładem mogą być porozumienia, jakie z TP zawarły samorządy z Małopolski, Pomorza oraz województw Polski Wschodniej. - Niestety, podobnego podejścia brakuje na szczeblu centralnym - uważa Tomasz Białobłocki, pełnomocnik prezesa TP ds. UE. - W ciągu ostatnich dwóch lat administracja rządowa nie miała urzędu czy urzędnika, który odpowiadałby za informatyzację. Brakowało też wyraźnej strategii państwa, która wspierałaby inwestycje w rozbudowę sieci. Pozytywnym sygnałem jest jednak exposé premiera Donalda Tuska, który zapowiedział, że informatyzacja będzie jednym z priorytetów jego rządu.
Niektóre jednostki samorządowe korzystają z finansowania projektów telekomunikacyjnych przez lokalnych operatorów telekomunikacyjnych. Operator dostępny na danym obszarze dostarcza w takim wypadku kompleksowe rozwiązanie telekomunikacyjne w postaci serwera wraz z łączami do własnej sieci. Takie rozwiązania to kolejny warunek sprawnego rozwoju sieci lokalnych - administracja nie powinna konkurować z operatorami telekomunikacyjnymi, a z nimi współpracować.
- Technologie telekomunikacyjne zmieniają się szybko, inwestycje, które powinny minimum przez 5 lat funkcjonować sprawnie, a na dodatek finansowane są ze środków publicznych, muszą być inwestycjami przyszłościowymi - przestrzega Artur Tracz z Cisco. - Warto budować więc sieci szerokopasmowe nowej generacji, gwarantujące rozwój i dostęp do naprawdę szerokiego pasma.
Źródłami finansowania projektów związanych z rozbudową infrastruktury teleinformatycznej mogą być, oprócz funduszy unijnych, także środki własne samorządów, obligacje komunalne, długoterminowe kredyty inwestycyjne, finansowane później z zysków telekomunikacyjnych. - Jednak mechanizmy te są stosunkowo rzadko wykorzystywane przez administrację samorządową - mówi Artur Tracz z Cisco. - Kryterium zaporowym jest bowiem konieczność zaangażowania środków własnych z budżetu.
Samorządy lokalne często deklarują wolę współpracy z operatorami telekomunikacyjnymi w rozbudowie dostępu do usług. Przykładem mogą być porozumienia, jakie z TP zawarły samorządy z Małopolski, Pomorza oraz województw Polski Wschodniej. - Niestety, podobnego podejścia brakuje na szczeblu centralnym - uważa Tomasz Białobłocki, pełnomocnik prezesa TP ds. UE. - W ciągu ostatnich dwóch lat administracja rządowa nie miała urzędu czy urzędnika, który odpowiadałby za informatyzację. Brakowało też wyraźnej strategii państwa, która wspierałaby inwestycje w rozbudowę sieci. Pozytywnym sygnałem jest jednak exposé premiera Donalda Tuska, który zapowiedział, że informatyzacja będzie jednym z priorytetów jego rządu.
Niektóre jednostki samorządowe korzystają z finansowania projektów telekomunikacyjnych przez lokalnych operatorów telekomunikacyjnych. Operator dostępny na danym obszarze dostarcza w takim wypadku kompleksowe rozwiązanie telekomunikacyjne w postaci serwera wraz z łączami do własnej sieci. Takie rozwiązania to kolejny warunek sprawnego rozwoju sieci lokalnych - administracja nie powinna konkurować z operatorami telekomunikacyjnymi, a z nimi współpracować.
- Technologie telekomunikacyjne zmieniają się szybko, inwestycje, które powinny minimum przez 5 lat funkcjonować sprawnie, a na dodatek finansowane są ze środków publicznych, muszą być inwestycjami przyszłościowymi - przestrzega Artur Tracz z Cisco. - Warto budować więc sieci szerokopasmowe nowej generacji, gwarantujące rozwój i dostęp do naprawdę szerokiego pasma.
