Bezpieczeństwo energetyczne w rękach operatora
Dariusz Malinowski - 2007-07-06
Lokalizacja ta została wybrana przede wszystkim ze względu na doskonałe warunki geologiczne. Co ważne, budowa mogłaby się rozpocząć bez zbędnej zwłoki, bo do terenów pod Dębogórzem OLPP ma prawa. Co więcej, budowa kawern (i to pomimo znacznych wydatków na infrastrukturę - konieczne jest tu ługowanie) jest znacznie tańsza niż klasycznych zbiorników.
Na razie nie wiadomo, jaki byłby koszt budowy obiektu w Dębogórzu. Sama spółka też nie chce o tym mówić. Jednak ze zdobyciem potrzebnych pieniędzy nie powinno być problemów. Najprawdopodobniej OLPP posiłkowałby się kredytem. Spółka może sobie na to pozwolić, bo zobowiązania ogółem OLPP są ponad dwa razy niższe od kapitału. Spółka liczy także, że w związku z inwestycją z dywidendy zrezygnowałby Skarb Państwa. Dodatkowe wpływy zapewniłyby również ewentualne podwyżki stawek za magazynowanie paliw przez klientów zewnętrznych.
Rurociągi produktowe z PERN
Zanim paliwa znajdą się w magazynach, trzeba je jakoś tam dostarczyć. Najtaniej i najbezpieczniej dla środowiska zrobić to za pośrednictwem rurociągów. Aby OLPP faktycznie mógł sprawnie działać, konieczne jest przekazanie mu przez inną państwową spółkę (PERN) rurociągów produktowych. Dzięki temu OLPP nie tylko łatwiej będzie mógł zarządzać infrastrukturą logistyczną, ale będzie mógł także mieć bardziej kompletną ofertę.
Kiedy nastąpi przekazanie? W resorcie skarbu powiedziano nam, że proces trwa, nie wiadomo jednak dokładnie, kiedy się zakończy. Marcin Jastrzębski, wiceprezes PERN, mówi, że na razie wszystko idzie zgodnie z harmonogramem. Jak przyznaje, jego spółka pozbywa się rurociągów produktowych bez żalu. - Ich udział w naszych przychodach był minimalny. Dla nas główne znaczenie ma to co się dzieje z ropociągiem "Przyjaźń" - mówi Jastrzębski.
Jednak nawet jeśli przekazywanie zostanie zakończone, to aby OLPP mogł sprawnie działać, konieczna jest rozbudowa rurociągów. Obecnie jest ich bowiem zbyt mało. Łączą one Płock z Rejowcem, Boronowem oraz Emilianowem. Tymczasem powinny dawać połączenie także z północą kraju.
Jak dowiedzieliśmy się w OLPP, trwają analizy, jakimi jeszcze rurociągami produktowymi Operator powinien dysponować. Obecnie rozważana jest budowy trzech kolejnych. Najważniejszy z punktu bezpieczeństwa paliwowego kraju - rurociąg północny - połączyłby Płock z Naftoportem oraz Dębogórzem. Kolejny: Rejowiec z niemiecką rafinerią w Schwedt. Trzeci - poprzez Biernady, Małaszowicze z Priłukami. Zwłaszcza budowa rurociągu północnego wydaje się przesądzona. Dzięki połączeniu z Naftoportem zapewniłby bowiem awaryjne dostawy gotowych paliw, gdyby zawiodła rafineria w Płocku.


Nie dodano jeszcze żadnego komentarza