Biopaliwa - czy wyczerpaliśmy już wszystkie możliwości?
Obecnie z paliw kopalnych pozyskiwane jest ok. 80% światowego zużycia pierwotnej energii, z czego aż 56% zużywa sektor transportu [2]. Jak powszechnie wiadomo, światowe zasoby mineralnych nośników energii ulegają systematycznemu wyczerpywaniu, co pociąga za sobą kroczący wzrost ich cen. Zweryfikowane obecnie światowe rezerwy ropy naftowej wynoszą 169 mld t, węgla 847 mld t, a gazu ziemnego 177 trylionów m3. Rezerwy te, według stanu na 2007 r., przy obserwowanych dziś trendach rozwojowych, wystarczą w przypadku ropy naftowej na 42 lata; gazu ziemnego na 60 lat i odpowiednio 133 lata dla węgla [3]. Apogeum wydobycia ropy naftowej przewidywane jest na lata 40 XXI w. Biorąc pod uwagę kilkuprocentowy roczny wzrost zapotrzebowania w krajach wysoko i średnio rozwiniętych, maksymalne wydobycie nastąpi przy znacznie wyższym zużyciu w stosunku do obecnego. Sytuacja powoli staje się więc dramatyczna. Światowy transport niemal w całości oparty jest na paliwach pochodzenia mineralnego - benzynie, oleju napędowym, gazie płynnym i sprężonym gazie ziemnym, niemal wyłącznie pochodzenia rafineryjnego.
Jakie, i czy w ogóle, są szanse zastąpienia konwencjonalnych źródeł energii odnawialnymi?W 2002 r. udział energii odnawialnej w światowym bilansie zużycia energii wynosił 14%, z czego 11% pochodziło z biomasy lub odpadów [4]. Również zdroworozsądkowa analiza potencjalnych odnawialnych źródeł energii i surowców wskazuje, że przy obecnym stanie wiedzy, tylko biomasa ma potencjał zaspokojenia w znaczącej części potrzeb energetycznych świata, a także może być wydajnym źródłem surowców dla przemysłu chemicznego. W najbliższej przyszłości, jako istotnie strategiczne mogą być brane pod uwagę cztery źródła paliwowe: biopaliwa, wodór, biogaz i gaz syntezowy (syngaz) ze zgazowania surowców odnawialnych i węgla kamiennego, przy czym biopaliwa uważane są za najbardziej przyjazne środowisku [5].


