Autor: (MG) | 2006-05-15
Biopaliwa: odpady i problemy
80 proc. kosztów produkcji estrów przypada na surowiec. Ponad 10 proc. wielkości produkcji stanowi główny odpad – gliceryna. Także tutaj kwestie techniczne przecinają się z fiskalnymi.
Wśród dużych podmiotów, które zdecydowały się na zaangażowanie w biopaliwa, tylko Grupa Lotos mówi o korzystaniu wyłącznie z oleju rzepakowego. Panuje przekonanie, że wobec szybkiego
rozwoju rynku krajowego surowca będzie wkrótce za mało, pomimo że do 2010 roku możliwości produkcji oleju rzepakowego mogą nawet dwukrotnie wzrosnąć.
W kraju produkuje się rocznie pół miliona ton oleju z rzepaku, z czego 300 tys. na cele spożywcze. Jeżeli do 2008 roku powstaną fabryki, mogące produkować ponad milion ton estrów, zużyją olej z 2,5 mln ton rzepaku.
Przyszli producenci estrów obawiają się, poza brakiem surowców, uzależnienia od dostawców oleju. Olejarnie już dzisiaj chcą sprzedawać estrowniom olej na przetargach. Dlatego nad zapewnieniem sobie własnego zaplecza produkcji olejów zastanawia się Brasco. Spółka J&S w pierwszym komunikacie prasowym o zaangażowaniu w produkcję biopaliw donosiła o planach kontraktacji rzepaku.
Nie bez znaczenia jest fakt, że wydłużanie łańcucha produkcji wstecz oznacza nie tylko wzrost niezależności od fabryk olejów, ale także konieczność angażowania się w skup rzepaku (warunki skupu reguluje dzisiaj ustawa o biopaliwach) i udział w procesie zagospodarowania odpadów z olejarni. Bardziej naturalne zdaje się wchodzenie producentów estrów w przerób gliceryny. Grzegorz Ślak chce powtórzyć w Skotanie wypróbowany przez Trzebinię model przerobu odpadowej gliceryny na wysoko opłacalną glicerynę farmaceutyczną. Jest to bodaj najbardziej rynkowy segment przyszłego rynku estrów.
W kraju produkuje się rocznie pół miliona ton oleju z rzepaku, z czego 300 tys. na cele spożywcze. Jeżeli do 2008 roku powstaną fabryki, mogące produkować ponad milion ton estrów, zużyją olej z 2,5 mln ton rzepaku.
Przyszli producenci estrów obawiają się, poza brakiem surowców, uzależnienia od dostawców oleju. Olejarnie już dzisiaj chcą sprzedawać estrowniom olej na przetargach. Dlatego nad zapewnieniem sobie własnego zaplecza produkcji olejów zastanawia się Brasco. Spółka J&S w pierwszym komunikacie prasowym o zaangażowaniu w produkcję biopaliw donosiła o planach kontraktacji rzepaku.
Nie bez znaczenia jest fakt, że wydłużanie łańcucha produkcji wstecz oznacza nie tylko wzrost niezależności od fabryk olejów, ale także konieczność angażowania się w skup rzepaku (warunki skupu reguluje dzisiaj ustawa o biopaliwach) i udział w procesie zagospodarowania odpadów z olejarni. Bardziej naturalne zdaje się wchodzenie producentów estrów w przerób gliceryny. Grzegorz Ślak chce powtórzyć w Skotanie wypróbowany przez Trzebinię model przerobu odpadowej gliceryny na wysoko opłacalną glicerynę farmaceutyczną. Jest to bodaj najbardziej rynkowy segment przyszłego rynku estrów.
KOMENTARZE (10)
leszekzek
22.12.2006 22:51
GosiaK
14.10.2006 16:45
slawek
06.10.2006 14:08
