Autor: Łukasz Stępniak | 2007-09-25
Biopaliwa: rzepaku nie wystarczy dla wszystkich
W ciągu 5-6 lat przemysł paliwowy w Polsce będzie potrzebował na dolewki do oleju napędowego ok. 1,5 mln ton rzepaku. Branżę spożywczą czeka więc ostra konkurencja z paliwową.
Według PFPŻ, w ostatnich latach rozwój produkcji biopaliw miał znaczący wpływ na nieustanny wzrost cen surowców rolnych, przykładowo cena oleju rzepakowego w ciągu kilku lat wzrosła o 60
proc., a producenci biopaliw zużywają 2/3 oleju wyprodukowanego w Europie. Podobną tendencję widać także na rynku zbóż. Zbyt duży w stosunku do powierzchni zasiewów i wydajności uprawy
zbóż poziom produkcji biopaliwa odbije się negatywnie na cenach mięsa i jego przetworów. Przedstawiciele Krajowej Izby Biopaliw oraz Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku uspokajają.
- Nie sądzę, aby z powodu większej produkcji biopaliw nagle skoczyły ceny olejów spożywczych czy margaryny - mówi Szymon Kuczyński, wiceprezes KZPR. - Zachodzą szybkie zmiany w strukturze spożycia tłuszczów. O ile jeszcze 10 lat temu niepodzielnie królował olej rzepakowy, o tyle w tej chwili jest on wypierany przez inne oleje oraz oliwę z oliwek.
- Rozwój rynku biodiesla będzie się odbywał w oparciu o surowce pochodzące z większej wydajności upraw i większego areału, a nie kosztem rynku spożywczego - argumentuje Tadeusz Zakrzewski, prezes Krajowej Izby Biopaliw. - Tak powinno być, ale jest to gra rynkowa i wszystko może się wydarzyć - zastrzega.
Wątpliwości ma także przedstawiciel branży paliwowej. - Moim zdaniem, ceny oleju rzepakowego w najbliższych latach będą rosły. Powodów jest kilka. Po pierwsze, będzie rósł wolumen biokomponentów wytwarzanych na bazie tego oleju, a po drugie, część wytwarzanego u nas oleju będzie eksportowana na rynek UE zarówno do celów spożywczych, jak i biopaliwowych - wyjaśnia Piotr Prusakiewicz, członek zarządu Rafinerii Trzebinia SA.
Żywność na huśtawce
Jednak według przedstawicieli branży spożywczej gwałtowne przyspieszenie w biopaliwach może oznaczać kłopoty dla przemysłu spożywczego w UE. Powód jest jeden - ponad 70 proc. wszystkich surowców rolnych wytwarzanych w Unii jest zużywana przez ten przemysł. A ceny surowców rolnych wytwarzanych na terenie Wspólnoty w wielu przypadkach są znacząco wyższe niż ceny na rynkach światowych.
- Konieczność konkurowania o surowiec z producentami biopaliw, przy braku swobodnego dostępu do źródeł zaopatrzenia z krajów trzecich, nieuchronnie spowoduje znaczący wzrost kosztów produkcji i niedobory surowcowe. Odbije się to na konkurencyjności eksportowej sektora i przyczyni do utraty rynków krajów trzecich - twierdzi Andrzej Gantner.
- Nie sądzę, aby z powodu większej produkcji biopaliw nagle skoczyły ceny olejów spożywczych czy margaryny - mówi Szymon Kuczyński, wiceprezes KZPR. - Zachodzą szybkie zmiany w strukturze spożycia tłuszczów. O ile jeszcze 10 lat temu niepodzielnie królował olej rzepakowy, o tyle w tej chwili jest on wypierany przez inne oleje oraz oliwę z oliwek.
- Rozwój rynku biodiesla będzie się odbywał w oparciu o surowce pochodzące z większej wydajności upraw i większego areału, a nie kosztem rynku spożywczego - argumentuje Tadeusz Zakrzewski, prezes Krajowej Izby Biopaliw. - Tak powinno być, ale jest to gra rynkowa i wszystko może się wydarzyć - zastrzega.
Wątpliwości ma także przedstawiciel branży paliwowej. - Moim zdaniem, ceny oleju rzepakowego w najbliższych latach będą rosły. Powodów jest kilka. Po pierwsze, będzie rósł wolumen biokomponentów wytwarzanych na bazie tego oleju, a po drugie, część wytwarzanego u nas oleju będzie eksportowana na rynek UE zarówno do celów spożywczych, jak i biopaliwowych - wyjaśnia Piotr Prusakiewicz, członek zarządu Rafinerii Trzebinia SA.
Żywność na huśtawce
Jednak według przedstawicieli branży spożywczej gwałtowne przyspieszenie w biopaliwach może oznaczać kłopoty dla przemysłu spożywczego w UE. Powód jest jeden - ponad 70 proc. wszystkich surowców rolnych wytwarzanych w Unii jest zużywana przez ten przemysł. A ceny surowców rolnych wytwarzanych na terenie Wspólnoty w wielu przypadkach są znacząco wyższe niż ceny na rynkach światowych.
- Konieczność konkurowania o surowiec z producentami biopaliw, przy braku swobodnego dostępu do źródeł zaopatrzenia z krajów trzecich, nieuchronnie spowoduje znaczący wzrost kosztów produkcji i niedobory surowcowe. Odbije się to na konkurencyjności eksportowej sektora i przyczyni do utraty rynków krajów trzecich - twierdzi Andrzej Gantner.
KOMENTARZE (2)
tatuś
07.06.2010 14:21
re: poprzedni wpis
synek! synek!nie ma takiego komentowania!
i PO złudzeniach
06.02.2008 00:22