PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Biznes i stadiony

Autor: Jerzy Dudała
13-03-2008 00:00 |  aktualizacja: 21-03-2008 08:30

Polski sport jest słaby, więc biznes nie widzi powodu, by weń inwestować. Jednak w miarę upływu lat mariaż obu dziedzin będzie u nas coraz bardziej opłacalny i - podobnie jak na Zachodzie - na sporcie będzie można nieźle zarabiać.

Obecnie inwestowanie w kluby sportowe oznacza dla polskich biznesmenów głównie możliwość kształtowania własnego wizerunku oraz reklamę produkowanych przez ich firmy wyrobów. Inwestowanie w kluby sportowe oznacza też akceptację ze strony lokalnych społeczności, a także dobre stosunki z miejskimi władzami, które lubią się pokazać na zawodach sportowych. Szczególnie wtedy, kiedy drużyna z ich miasta odnosi sukcesy.
Czy inwestowanie w sport już dziś się w Polsce opłaca? Gdyby nie mariaż ze sportem, mniejsza byłaby bez wątpienia popularność Krzysztofa Klickiego, właściciela firmy Kolporter oraz drużyny Orange Ekstraklasy Kolporter Korony Kielce czy też Zbigniewa Drzymały, szefa Inter Groclin Auto oraz klubu Groclin Dyskobolia Grodzisk Wlkp. Podobnie jest z prof. Januszem Filipiakiem, prezesem firmy ComArch, która łoży na Cracovię Kraków. Dzięki piłce zna ich mnóstwo ludzi, a ponadto stale goszczą w - nie tylko sportowych - mediach. Bez futbolu najlepsze działania z zakresu public relations nie spowodowałyby, że byłoby o nich oraz o ich firmach równie głośno.

- Dzięki piłce można budować swój wizerunek, ponadto działalność w sporcie jest pomocna w skuteczniejszym działaniu także w innych obszarach - ocenia Zbigniew Boniek, przed laty znakomity piłkarz i były wiceprezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Jego opinię podziela Przemysław Sztuczkowski, prezes zarządu Złomreksu, który jest większościowym akcjonariuszem klubu żużlowego Włókniarz-Złomrex Częstochowa.

- Nasze zaangażowanie w sport jest dobrze odbierane przez społeczność Częstochowy i okolic - podkreśla Sztuczkowski. - Ponadto w rozmowach biznesowych nie raz słyszałem wyrazy aprobaty dla naszego mariażu ze speedwayem. Mogę jednoznacznie stwierdzić, że zaangażowanie Złomreksu w żużel pomaga w naszych biznesowych kontaktach.

Przemysław Sztuczkowski chciałby, by w przyszłości drużyna Włókniarza-Złomreksu zarabiała na siebie.

- Chcielibyśmy, żeby na mecze przychodziły całe rodziny, by rywalizacja na torze była tym najważniejszym, ale tylko jednym z punktów całej imprezy - zdradza Sztuczkowski. - Spotkaniom żużlowym mogłyby towarzyszyć koncerty zespołów rockowych. Można by przyjść, napić się piwka, odpocząć.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 374 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP