Autor: Rozmawiał: Jacek Kościański (Konstrukcje Stalowe) | 2008-11-07
Biznes na Ukrainie - problemy i szanse wg. Jacka Piechoty
Każdy polski przedsiębiorca rozpoczynający działalność na Ukrainie powinien wiedzieć, że obowiązujący tam system prawa pracy jest o wiele bardziej złożony niż w Polsce - rozmowa "Konstrukcji Stalowych" z Jackiem Piechotą, prezesem Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej.
Problemem jest też niestabilność polityczna. Na Ukrainie wciąż bowiem trwa konflikt między obozami prezydenta, pani premier i byłego premiera Janukowicza. W konsekwencji brakuje spójnej
polityki - przykładowo - w tak ważnej dla polskich przedsiębiorców kwestii, jak prywatyzacja. To zaś powoduje nastawienie przedsiębiorców na robienie szybkich interesów a nie na długofalową
strategię w tym zakresie. Poza tym rodzi to również sytuacje konfliktowe, w które wpadają także polskie firmy.
W jakim stopniu polskim firmom utrudniają prowadzenie biznesu różnice w mentalności Polaków i Ukraińców?
- Po raz pierwszy spotykam się z takim postawieniem sprawy. Ilekroć bowiem spotykam się z działającymi na Ukrainie przedsiębiorcami innych nacji, to słyszę, że "wam Polakom łatwiej zrozumieć Ukraińców, bo też jesteście Słowianami". I coś w tym jest, bo wiele firm zachodnich wchodzi na rynek ukraiński za pośrednictwem swych spółek-córek działających w Polsce.
Czy Pan zdaniem biznes na Ukrainie to bardziej Eldorado, czy droga przez mękę?
- Ani jedno, ani drugie. Skłamałbym, zapewniając Czytelników, że Ukraina jest wymarzonym miejscem do robienia interesów. Nie jest - wszystkie przedstawicielstwa dyplomatyczne przestrzegają potencjalnych inwestorów przed m.in. niewydolnością tamtejszego wymiaru sprawiedliwości, lekceważeniem obowiązującego prawa przez organa administracji, korupcją, trudnościami eksporterów w uzyskaniu zwrotu VAT-u czy wreszcie rejderstwem, czyli nielegalnym przejmowaniem firm. Takie ostrzeżenia znaleźć można m.in. na stronach internetowych Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji naszej ambasady w Kijowie.
Fakty mówią jednak, że mimo wszystkich niebezpieczeństw i niedogodności Ukraina nie jest państwem, które jest omijane przez zagranicznych inwestorów. Także z Polski. Obecnie na Ukrainie działa ponad tysiąc firm z udziałem polskiego kapitału a skumulowana łączna wartość naszych inwestycji w tym kraju przekracza 700 mln dolarów, z czego ponad 300 mln napłynęło w ub.r. Tych inwestycji nie byłoby przecież, gdyby z rachunku ekonomicznego wynikało, że nie będą one opłacalne.
Dziękuję za rozmowę
W jakim stopniu polskim firmom utrudniają prowadzenie biznesu różnice w mentalności Polaków i Ukraińców?
- Po raz pierwszy spotykam się z takim postawieniem sprawy. Ilekroć bowiem spotykam się z działającymi na Ukrainie przedsiębiorcami innych nacji, to słyszę, że "wam Polakom łatwiej zrozumieć Ukraińców, bo też jesteście Słowianami". I coś w tym jest, bo wiele firm zachodnich wchodzi na rynek ukraiński za pośrednictwem swych spółek-córek działających w Polsce.
Czy Pan zdaniem biznes na Ukrainie to bardziej Eldorado, czy droga przez mękę?
- Ani jedno, ani drugie. Skłamałbym, zapewniając Czytelników, że Ukraina jest wymarzonym miejscem do robienia interesów. Nie jest - wszystkie przedstawicielstwa dyplomatyczne przestrzegają potencjalnych inwestorów przed m.in. niewydolnością tamtejszego wymiaru sprawiedliwości, lekceważeniem obowiązującego prawa przez organa administracji, korupcją, trudnościami eksporterów w uzyskaniu zwrotu VAT-u czy wreszcie rejderstwem, czyli nielegalnym przejmowaniem firm. Takie ostrzeżenia znaleźć można m.in. na stronach internetowych Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji naszej ambasady w Kijowie.
Fakty mówią jednak, że mimo wszystkich niebezpieczeństw i niedogodności Ukraina nie jest państwem, które jest omijane przez zagranicznych inwestorów. Także z Polski. Obecnie na Ukrainie działa ponad tysiąc firm z udziałem polskiego kapitału a skumulowana łączna wartość naszych inwestycji w tym kraju przekracza 700 mln dolarów, z czego ponad 300 mln napłynęło w ub.r. Tych inwestycji nie byłoby przecież, gdyby z rachunku ekonomicznego wynikało, że nie będą one opłacalne.
Dziękuję za rozmowę
KOMENTARZE (9)
d.pawian
23.05.2011 16:42
findbusinesscontact.info
09.04.2011 17:36
Khmelnitskij
20.12.2010 10:37
