PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Biznes wyniszcza

Autor: Jerzy Dudała
31-10-2001 00:00

Rozmowa z Aleksandrem Gudzowatym, prezesem PHZ Bartimpex SA

- Dużo Pan teraz pracuje?
- To taka praca, że nie można pracować "od do". Czasem pracuje się więcej, czasem mniej. Teraz mam jeszcze więcej zajęć, gdyż w "godzinach nadliczbowych" muszę się bronić przed agresją rządu. Zauważył pan ten stan agresji ze strony rządu?
- Zauważyłem między innymi, że popierają Pana tytuły związane z SLD, na przykład "Trybuna".
- Ale nie tylko. Wszystkie zawodowe pisma nas popierają.
- Jak brzmi dekalog biznesowy Aleksandra Gudzowatego?
- Co to znaczy?
- Chodzi mi o to, jaką maksymą kieruje się Pan w biznesie.
- Nie ma dekalogu biznesu. Tak naprawdę, żeby uprawiać biznes, trzeba spełniać cztery cechy. Ważne, by posiadać wiedzę, przy czym ogólną także, nie tylko specjalistyczną. I trzeba umieć abstrakcyjnie myśleć. Uważam to za konieczne. Należy też mieć upór i szczęście. Jak te cztery rzeczy są, to można przystępować do robienia interesów. Ja miałem ułatwienie polegające na tym, że zostałem zmuszony do uprawiania biznesu.
- Kto Pana zmusił?
- Okoliczności, dlatego, że byłem bez pracy. To raz, a dwa, że całe życie pracowałem w wielkich liczbach. I w ten sposób automatycznie wyselekcjonowałem wszystkie małe sprawy, które są równie czasochłonne, jak i te duże. U mnie zawsze niejako podświadomie szła skłonność w kierunku wielkich liczb, co ułatwiło mi późniejszą działalność. Jeżeli mówimy o cechach sprzyjających robieniu biznesu, są to te, które wymieniłem. I trzeba jeszcze mieć szacunek dla partnera. Niejednokrotnie w nowo powstałych demokracjach biznes kojarzy się z cwaniactwem. A tak naprawdę powinien się kojarzyć z solidnością, z rzetelnością, myśleniem o interesie partnera, a nie tylko o swoim. W związku z tym, że cała technika biznesu to nic innego, jak sztuka kompromisu.
- Wielokrotnie wspominał Pan, że współpraca z Rosjanami jest bardzo trudna, że trudno zdobyć ich zaufanie. Panu się udało.
- Pracuję z Rosją kilkadziesiąt lat. Z tego prozaicznego powodu, że znam tylko język rosyjski życie pchnęło mnie w tamtym kierunku. Zaczynałem pracę zawodową w handlu zagranicznym, w Konfeximie, a potem w Texilimpeksie. Ze względu na znajomość rosyjskiego moi przełożeni przenieśli mnie do pionu, który zajmował się kontraktami w Europie Wschodniej. Miałem też później niezły kontakt z innymi rynkami, ale przede wszystkim pracowałem z krajami wschodnimi. I pozostała mi znajomość poruszania się po tych rynkach. To ważne, bo ludzie, z którymi kiedyś robiłem interesy odeszli na emeryturę i nie załapali się na nowe czasy. Stanąłem więc przed koniecznością nawiązywania znajomości po raz drugi. Wcześniejsze doświadczenia spowodowały, że przychodziło mi to łatwiej niż innym, ale i tak był to niezmiernie ciężki kawałek chleba. Rosjanie są naprawdę trudnym partnerem.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 506 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP