RSS
    • m.wnp.pl

Blackout - wymuszony kryzys energetyczny

NP - 2006-09-25
Letnie upały przypomniały nie tylko o złym stanie sieci przesyłowych i małej nadwyżce mocy zainstalowanych, ale także o złej organizacji systemu handlu emisjami.
26 czerwca na kilka godzin mieszkańcy północno- wschodniej Polski zostali pozbawieni prądu z powodu awarii w zespole Elektrowni Ostrołęka SA oraz w elektrowni Kozienice. Spadek napięcia w systemie elektroenergetycznym spowodował awaryjne samoczynne wyłączenie dwóch bloków energetycznych w elektrowni Ostrołęka.

PSE Operator tłumaczy, że awaria napięciowa nastąpiła w ekstremalnie trudnych warunkach pracy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (KSE) i spowodowało ją jednoczesne pojawienie się wielu niekorzystnych okoliczności. Operator zaliczył do nich wyjątkowo wysoki i nieoczekiwany poziom zapotrzebowania na moc czynną w KSE, odstępstwa od wymaganych wymuszeń spowodowane awaryjnymi postojami jednostek wytwórczych (elektrownie, którym operator zalecił pracę w wymuszeniu, nie podjęły jej, tłumacząc się awariami), duże ubytki awaryjne jednostek wytwórczych w godzinach rannych i przedpołudniowych oraz niedostosowanie jednostek wytwórczych do pracy przy obniżonym napięciu w sieci.

Jak poinformował PSE Operator, szczytowe zapotrzebowanie zużycia, które tego dnia nastąpiło o 13.00, wynosiło 18700 MW i było o prawie 2 tys. MW wyższe niż rok wcześniej. Spowodowały je rekordowe upały i związany z nimi zwiększony pobór mocy (używanie urządzeń chłodzących).

Sytuacja kryzysowa była także w lipcu. W komunikacie, który wydał operator, czytamy, że fale upałów utrudniały pracę elektrowni oraz sieci elektroenergetycznej oraz powodowały m.in. okresowe, dynamicznie narastające znaczne ubytki mocy dyspozycyjnej w elektrowniach w związku z brakiem dostatecznej ilości wody chłodzącej lub przekroczeniem dopuszczalnych temperatur w miejscu jej zrzutów do zbiorników wodnych lub rzek.


Niskie ceny to kłopot


Elektrownie, które z powodu zbyt wysokich temperatur wody nie mogły wytwarzać energii, musiały zostać zastąpione przez inne elektrownie. W takich sytuacjach PSE Operator nakazuje innym elektrowniom tzw. pracę w wymuszeniu. Niestety, nie podjęły one pracy tłumacząc się awarią. Według nieoficjalnych opinii, część odstępstw od wymaganych wymuszeń nie była spowodowana wysokimi temperaturami, lecz celowym działaniem niektórych elektrowni. Powodem oczywiście były pieniądze.

- Cena energii za pracę w wymuszeniu jest ceną urzędową, niższą niż w roku ubiegłym i niższą od cen na rynku! - wyjaśnia Jerzy Chachuła, prezes elektrowni Rybnik.

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze