Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Bogdan Borusewicz: Europa staje się za ciasna dla polskiego biznesu

Autor: wnp.pl (Adam Sofuł)
23-09-2015 19:55
Bogdan Borusewicz: Europa staje się za ciasna dla polskiego biznesu

Staram się otwierać drzwi w krajach, gdzie polska obecność była do tej pory znikoma - mówi o swojej roli w dyplomacji ekonomicznej marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.

Fot. mat. pras.

Widać, że dla polskiego biznesu Europa staje się za ciasna. Szczególnie interesujące są kraje, w których jeszcze nie zainstalowały się międzynarodowe koncerny - mówi marszałek Senatu RP Bogdan Borusewicz w rozmowie z Adamem Sofułem.

Od pewnego czasu modne jest u nas hasło dyplomacji ekonomicznej. Jak to wygląda w przypadku Senatu? Czy w czasie oficjalnych wizyt towarzyszą panu delegacje biznesowe?
- Jeśli tylko jest miejsce w samolocie, przedstawiciele biznesu zawsze w moich delegacjach uczestniczą. To nie jest dla mnie kwestia mody, lecz stała praktyka, którą realizuję od dekady. Już przy mojej pierwszej zagranicznej wizycie jako marszałka Senatu w 2006 r. towarzyszyła mi grupa przedsiębiorców.

Jak pan dobiera skład takiej delegacji?

- To nie moja rola. Przy organizacji wizyt współpracuję z Krajową Izbą Gospodarczą. Jej przedstawiciele wiedzą, jakie firmy mogą być zainteresowane konkretnym rynkiem. KIG jest niejako odpowiedzialna za część biznesową wspomnianych wizyt, aranżuje spotkania z izbami gospodarczymi w odwiedzanych krajach.

Ja staram się ułatwiać udział w oficjalnych spotkaniach w ministerstwach czy z innymi przedstawicielami władz administracyjnych. Dzięki podobnemu dyplomatycznemu wsparciu w zasadzie nie zdarzają się odmowy kontaktów polskich biznesmenów na szczeblu ministerialnym.

Gdy KIG ma spotkania z odpowiednikami, wraz z zapraszającym mnie przewodniczącym Senatu uczestniczymy w nich. To podnosi rangę rozmów i bez wątpienia przyciąga miejscowy biznes. Często zresztą odwiedzam kraje o dużym zaangażowaniu państwa w gospodarkę; biznes respektuje tam nierzadko politykę administracji i takie „polityczne namaszczenie” okazuje się nadzwyczaj istotne.

Gdzie pan przecierał szlaki polskiemu biznesowi?

- Przecieranie drogi... Dobre określenie, bo staram się otwierać drzwi w krajach, gdzie polska obecność była do tej pory znikoma. W kilku przypadkach moja wizyta była pierwszą na tak wysokim szczeblu. Nie są to też najczęściej państwa leżące na utartych szlakach gospodarczych.

Parę przykładów?

- Bardzo ciekawy pozostaje dla nas Oman. Trzy lata temu moja wizyta sprowokowała pierwsze zetknięcie naszych firm z tamtejszymi przedsiębiorcami. To kraj w Polsce niedoceniany. A niesłusznie, bo jest całkiem dobrze rządzony, zasobny i oczekujący na inwestycje. Ów pierwszy kontakt owocował później rewizytami na różnych szczeblach.

Trudno wskazać dosłowne, bezpośrednie przełożenie kontaktów politycznych na konkretne kontrakty i umowy, ale liczby wskazują, że nasze obroty handlowe z Omanem wzrosły z 28 mln dol. w 2011 r. do 77 mln dol. w zeszłym roku. To wciąż nie jest poziom na miarę naszych aspiracji, ale dynamika wzrostu wskazuje, jak polityka ułatwia biznes.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP