Bogusław Ziętek: prawa pracownicze przede wszystkim!
Jerzy Dudała - 2007-10-15
Najwyższy czas skończyć z utrzymywaniem bogatych przez biednych! - mówi dla wnp.pl Bogusław Ziętek, szef Sierpnia 80, lider Polskiej Partii Pracy kandydujący do Sejmu
Kandyduje Pan w wyborach do Sejmu. Jakimi kwestiami chciałby się Pan zająć w pierwszym rzędzie, gdyby został Pan wybrany na posła?
- Najistotniejsze dla naszej partii są sprawy pracownicze. Będziemy walczyć o jak najszybsze podniesienie płacy minimalnej.
Domagamy się także zwolnienia osób najuboższych z podatku dochodowego. Nasza partia będzie też zabiegać o zmianę systemu podatkowego. Najwyższy czas skończyć z utrzymywaniem bogatych przez biednych!
Z całą pewnością jeżeli chodzi o płace, to konieczny jest ich wzrost m.in. w górnictwie.
Górnicy są bowiem daleko w tyle ze swymi płacami. W innych branżach - wystarczy choćby wspomnieć branżę motoryzacyjną - ludzie zarabiają więcej. Przez to młodzi ludzie często po pierwszym miesiącu pracy odchodzą z górnictwa, nie chcą bowiem pracować na dole za marne grosze.
Ważny jest wzrost wynagrodzeń w górnictwie oraz odbudowa szkół górniczych.
Czy wierzy Pan, że posłowie ze Śląska będą mogli działać ponad podziałami partyjnymi na rzecz tego regionu?
- Do tej pory było tak, że posłowie wybierani ze Śląska byli później podporządkowani dyscyplinie partyjnej.
I zmuszani byli do popierania rozwiązań, które nie zawsze były zbieżne z interesami regionu Śląska i śląskiej gospodarki.
Posłowie ze Śląska powinni starać się wspierać - ponad podziałami partyjnymi - rozwiązania, które przyczynią się do rozwoju Śląska.
Niestety są przypadki zesłania na Śląsk politycznych spadochroniarzy, którzy w ogóle nie znają problemów regionu i nie są z tym regionem w żaden sposób związani.
Wymienię tu Andrzeja Celińskiego, który otwiera w Katowicach listę LiD-u. Celiński to typowy aparatczyk, on pasuje do Śląska jak pięść do oka.
Ale to już problem LiD-u...
- Niestety nie tylko. Jeżeli po wyborach będzie zamysł współpracy ponad partyjnymi podziałami na rzecz Śląska, to Celiński na nic się nie przyda, bo przecież nic go ze Śląskim nie łączy.
A mając na względzie rozwój śląskiego przemysłu - trzeba pamiętać między innymi o tym, że węgiel jest paliwem przyszłości. O tym się czasem mówi, ale nic się nie robi w kierunku rozwoju górnictwa.
- Najistotniejsze dla naszej partii są sprawy pracownicze. Będziemy walczyć o jak najszybsze podniesienie płacy minimalnej.
Domagamy się także zwolnienia osób najuboższych z podatku dochodowego. Nasza partia będzie też zabiegać o zmianę systemu podatkowego. Najwyższy czas skończyć z utrzymywaniem bogatych przez biednych!
Z całą pewnością jeżeli chodzi o płace, to konieczny jest ich wzrost m.in. w górnictwie.
Górnicy są bowiem daleko w tyle ze swymi płacami. W innych branżach - wystarczy choćby wspomnieć branżę motoryzacyjną - ludzie zarabiają więcej. Przez to młodzi ludzie często po pierwszym miesiącu pracy odchodzą z górnictwa, nie chcą bowiem pracować na dole za marne grosze.
Ważny jest wzrost wynagrodzeń w górnictwie oraz odbudowa szkół górniczych.
Czy wierzy Pan, że posłowie ze Śląska będą mogli działać ponad podziałami partyjnymi na rzecz tego regionu?
- Do tej pory było tak, że posłowie wybierani ze Śląska byli później podporządkowani dyscyplinie partyjnej.
I zmuszani byli do popierania rozwiązań, które nie zawsze były zbieżne z interesami regionu Śląska i śląskiej gospodarki.
Posłowie ze Śląska powinni starać się wspierać - ponad podziałami partyjnymi - rozwiązania, które przyczynią się do rozwoju Śląska.
Niestety są przypadki zesłania na Śląsk politycznych spadochroniarzy, którzy w ogóle nie znają problemów regionu i nie są z tym regionem w żaden sposób związani.
Wymienię tu Andrzeja Celińskiego, który otwiera w Katowicach listę LiD-u. Celiński to typowy aparatczyk, on pasuje do Śląska jak pięść do oka.
Ale to już problem LiD-u...
- Niestety nie tylko. Jeżeli po wyborach będzie zamysł współpracy ponad partyjnymi podziałami na rzecz Śląska, to Celiński na nic się nie przyda, bo przecież nic go ze Śląskim nie łączy.
A mając na względzie rozwój śląskiego przemysłu - trzeba pamiętać między innymi o tym, że węgiel jest paliwem przyszłości. O tym się czasem mówi, ale nic się nie robi w kierunku rozwoju górnictwa.
KOMENTARZE (1)
-
15.10.2007 14:37UREMAN


Kapitalizm...
Wydaje się, że Związek Zawodowy któremu szefuje Pan Ziętek był w sierpniu 1980 r za ustrojem kapitalistycznym. Taki ustrój właśnie (...)