Autor: Adam Brzozowski | 2007-11-05
Brakuje fachowców w telekomunikacji
Rynek pracy jest już rynkiem pracownika, nie pracodawcy. Emigracja zarobkowa spowodowała, że zaczęło brakować specjalistów. Sektor telekomunikacyjny również odczuł skutki wyjazdów inżynierów.
- Oceniamy, że system wynagrodzeń i benefitów dla pracowników TP jest bardzo konkurencyjny w porównaniu z innymi ofertami. Oferujemy dużo, wymagając jednocześnie profesjonalizmu i zwrotu z
tej inwestycji. Pracujemy obecnie nad wprowadzaniem ścieżek karier. Wypracowaliśmy specjalne rozwiązania w zakresie mobilności zawodowej, które wspomagają przemieszczanie pracowników
pomiędzy regionami - wymienia Kowalski.
Spółka opracowała cykle szkoleniowe dla osób zmieniających zawód. Szkoli dużo, ale jedynie tyle, ile jest niezbędne do uzupełniania i rozwijania kompetencji pracowników.
Małe problem y małych firm
Mniejsze firmy telekomunikacyjne nie mają tak dużych problemów z kadrami, ich metody na zatrzymanie pracowników są jednak podobne do stosowanych przez korporacje.
Pogorszenie się sytuacji na rynku pracy, co jest związane z emigracją specjalistów, zauważył m.in. Exatel. Obecnie spółka zatrudnia około 450 osób. Liczba pracowników zwiększa się każdego roku o kilka procent, w zależności od potrzeb, w szczególności uzależniona jest od ilości usług, które Exatel świadczy dla nowych i dotychczasowych klientów.
- Aktualnie trudniej jest pozyskać nie tyle pracowników, co dobrych, wykwalifikowanych specjalistów. Naszą odpowiedzią na emigrację pracowników było uatrakcyjnienie warunków zatrudnienia. Dzięki temu nie mamy problemów z odpływem specjalistów i rekrutacją. Choć okres rekrutacji dzisiaj przebiega dłużej niż kilka lat temu - mówi Elżbieta Borkowska, kierownik zespołu zarządzania zasobami ludzkimi firmy Exatel.
Do podjętych przez spółkę działań należało m.in. wprowadzenie dodatkowych bonusów, jak stworzenie pakietu socjalnego, czyli zagwarantowanie dodatkowej opieki medycznej, wprowadzenie karnetów na siłownię czy do klubów fitness.
Zdaniem Elżbiety Borkowskiej, dla niektórych osób ważna jest oferta bezpłatnych szkoleń z interesującego ich przedmiotu, niekoniecznie związanego z wykonywanymi obowiązkami. Zdarza się, że pozapłacowe składniki wynagrodzenia mają wyższą wartość dla pracownika niż wynagrodzenie.
Adam Brzozowski
Spółka opracowała cykle szkoleniowe dla osób zmieniających zawód. Szkoli dużo, ale jedynie tyle, ile jest niezbędne do uzupełniania i rozwijania kompetencji pracowników.
Małe problem y małych firm
Mniejsze firmy telekomunikacyjne nie mają tak dużych problemów z kadrami, ich metody na zatrzymanie pracowników są jednak podobne do stosowanych przez korporacje.
Pogorszenie się sytuacji na rynku pracy, co jest związane z emigracją specjalistów, zauważył m.in. Exatel. Obecnie spółka zatrudnia około 450 osób. Liczba pracowników zwiększa się każdego roku o kilka procent, w zależności od potrzeb, w szczególności uzależniona jest od ilości usług, które Exatel świadczy dla nowych i dotychczasowych klientów.
- Aktualnie trudniej jest pozyskać nie tyle pracowników, co dobrych, wykwalifikowanych specjalistów. Naszą odpowiedzią na emigrację pracowników było uatrakcyjnienie warunków zatrudnienia. Dzięki temu nie mamy problemów z odpływem specjalistów i rekrutacją. Choć okres rekrutacji dzisiaj przebiega dłużej niż kilka lat temu - mówi Elżbieta Borkowska, kierownik zespołu zarządzania zasobami ludzkimi firmy Exatel.
Do podjętych przez spółkę działań należało m.in. wprowadzenie dodatkowych bonusów, jak stworzenie pakietu socjalnego, czyli zagwarantowanie dodatkowej opieki medycznej, wprowadzenie karnetów na siłownię czy do klubów fitness.
Zdaniem Elżbiety Borkowskiej, dla niektórych osób ważna jest oferta bezpłatnych szkoleń z interesującego ich przedmiotu, niekoniecznie związanego z wykonywanymi obowiązkami. Zdarza się, że pozapłacowe składniki wynagrodzenia mają wyższą wartość dla pracownika niż wynagrodzenie.
Adam Brzozowski
KOMENTARZE (3)
IT-kom
12.12.2011 13:05
Marcin
10.05.2010 21:42
www
05.11.2007 20:38
