Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Brzydkie słowo na de

Autor: Adam Sofuł
15-08-2014 09:25
Brzydkie słowo na de

Od kilku miesięcy inflacja nie przekracza 1 proc. w skali roku. 14 sierpnia GUS ogłosił, że po praz pierwszy wystąpiła w Polsce deflacja. To, co jest źródłem radości (raczej krótkotrwałej) dla konsumentów, dla ekonomistów stanowi przedmiot troski.

Czerwcowa decyzja Europejskiego Banku Centralnego, choć nie była dla analityków zupełną niespodzianką (oczekiwali radykalnych posunięć), zelektryzowała jednak rynek. Oto po raz pierwszy w historii EBC wprowadził ujemne stopy procentowe.
Co to oznacza w praktyce? Ano to, że banki komercyjne, chcąc umieścić w EBC depozyt, będą musiały za to zapłacić. Niewiele - 0,1 proc. - ale zawsze. Wszystko po to, by trzymanie środków na depozytach stało się nieopłacalne i więcej pieniędzy trafiło na rynek.

Niech rosną ceny

Europejscy politycy od kilku miesięcy wieszczą ożywienie i zapewniają, że Stary Kontynent najgorsze ma za sobą. Czyżby owo ożywienie, wywołane rekordowo niskimi stopami procentowymi EBC, okazało się zbyt wątłe i niepewne?

- Ujemne stopy procentowe to nie jest cudowna broń, która pobudzi gospodarkę - twierdzi Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole. Jego zdaniem, głównym motywem spektakularnej decyzji EBC było zapobieżenie deflacji. - Mamy sytuację wzrostu gospodarczego, który się utrwala i inflacji, która spada. Dla banku centralnego to nie jest dobra sytuacja, bo stwarza zagrożenie deflacją. A gdyby do tego doszło, musiałby podejmować bardziej radykalne działania - z konsekwencją przegrzania gospodarki włącznie, gdyż niska inflacja na dłuższą metę rozwojowi nie służy.

Deflacja zdaje się rajem dla kupujących (spadek cen), a przecież od dłuższego czasu narzekamy na zbyt słabą konsumpcję, która tylko w niewielkim stopniu wspiera wzrost gospodarczy. Ale spadające ceny jej nie zwiększą. Praktyka pokazuje, że może być wręcz przeciwnie: wielu konsumentów, widząc coraz mniejsze ceny, wstrzyma się z zakupami, czekając aż pożądany przez nich towar będzie jeszcze tańszy. A to z kolei oznacza dla producentów kłopoty ze zbytem towarów, w konsekwencji zaś - konieczność ograniczenia produkcji, redukcji kosztów i zwolnień. Dlatego dla gospodarki najlepszym stanem jest niewielka, pozostająca pod kontrolą, inflacja i m.in. dlatego cel inflacyjny NBP (poniżej którego inflacja od dawna się utrzymuje) wynosi 2,5 proc. a nie 0 proc.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 750 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP