PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Budownictwo na fali

Autor: Jarosław Maślanek
27-07-2007 00:00
Budownictwo na fali
<b>Marek Garliński</b>, prezes Prochemu:
- Dobra koniunktura powinna się utrzymać jeszcze kilka lat, ale nikt niestety nie jest w stanie dokładnie przewidzieć, jak długo. Rynek jest zgodny co do jednego - hossa będzie trwała do momentu osiągnięcia równowagi cenowej, dopóki popyt na usługi budowlane będzie przewyższał podaż. Wzrost kosztów realizowania inwestycji będzie wpływał na weryfikację planów biznesowych przedsiębiorstw, zarówno w zakresie inwestycji przemysłowych, komercyjnych, jak i mieszkaniowych. Stale rosnące ceny materiałów budowlanych, jak i koszt pracy spowodują pogorszenie stopy zwrotu dla zleceniodawców i znaczne wydłużenie okresu zwrotu z inwestycji, co będzie czynnikiem wpływającym na obniżenie popytu. <b>Anna Kałużna</b>, analityk z firmy ASM Centrum Badań i Analiz Rynku:
- Przekwalifikowanie lub doszkolenie osób, w tym bezrobotnych, może być rozwiązaniem problemu niedoboru pracowników budowlanych. Przy finansowaniu szkoleń można byłoby w części uwzględnić środki unijne. W latach 2007-2013 wdrożony zostanie Program Operacyjny Kapitał Ludzki, na który przewidziano blisko 11,5 mld euro. Nie należy  również zapominać o edukacji młodzieży. Wprowadzenie reformy edukacji ograniczyło w znaczący sposób funkcjonowanie zasadniczych szkół zawodowych, kształcących właśnie pracowników wykwalifikowanych. Powrót do tego typu kształcenia, jednoczesna nauka z praktyką wykonywania zawodu, przyczyniłaby się do zwiększenia potencjału osób z branży budowlanej. <b>Szymon Jungiewicz</b>, główny analityk rynku budowlanego firmy badawczej PMR:
- Dobra koniunktura w sektorze budowlanym spowodowana jest m.in. kontynuacją trendu wzrostowego wartości dodanej brutto generowanej przez budownictwo, a także dynamicznie rosnącymi nakładami inwestycyjnymi firm, zwiększającą się aktywnością inwestorów zagranicznych oraz wzrostem przysługujących Polsce funduszy unijnych i poprawą efektywności ich wykorzystywania. Nie bez znaczenia jest także poprawa sytuacji materialnej ludności i dalszy wzrost rynku kredytów hipotecznych oraz impuls przyspieszający w postaci organizacji Euro 2012. Przed budownictwem stoją jednak także zagrożenia, zwłaszcza związane z brakiem pracowników, rosnącymi cenami materiałów oraz skomplikowanymi przepisami administracyjnymi w zakresie planowania przestrzennego oraz wykorzystania środków unijnych.

Hossa w budownictwie trwa w najlepsze, a apetyt rośnie wraz z projektami związanymi z organizacją mistrzostw Euro 2012. Jak długo jednak sektor będzie korzystał z dobrej koniunktury?

- Prognozy produkcji budowlano-montażowej są bardzo optymistyczne - zapewnia Anna Kałużna, analityk z firmy ASM Centrum Badań i Analiz Rynku. - Można oczekiwać, że korzystny klimat dla rozwoju rynku inwestycji budowlanych będzie kształtował się co najmniej przez kilka najbliższych lat, a średnioroczny wzrost osiągnie 25 proc.
Konkretną datę graniczną dla obecnej hossy wskazuje Szymon Jungiewicz, główny analityk rynku budowlanego firmy badawczej PMR. - Dobra koniunktura utrzyma się co najmniej do 2015 roku, kiedy wygasną środki unijne, przeznaczone na dofinansowanie projektów infrastrukturalnych w budżecie unijnym na lata 2007-2013.


Hossa z zadyszką


Oprócz unijnego zastrzyku gotówki, związanego z przedsięwzięciami infrastrukturalnymi, optymistyczne prognozy podpierane są też powierzeniem Polsce i Ukrainie organizacji mistrzostw Europy w piłce nożnej. Bowiem to właśnie sektor budowlany będzie największym beneficjentem tego wydarzenia (oczywiście oprócz kibiców). Skala zakładanych do 2012 roku inwestycji powoduje, że budowlańcy nie muszą się obawiać o kontrakty.

Obecna sytuacja sektora związana jest również z dobrą kondycją polskiej gospodarki, która została rozpędzona do niespotykanego od 1989 roku poziomu. Skłania to przedsiębiorców, samorządy i zwykłych obywateli do inwestowania. Rozbudowują się zakłady produkcyjne, inwestorzy zagraniczni lokują nowe fabryki w Polsce, infrastruktura, zwłaszcza w skali lokalnej, rozwija się, korzystając z pomocy unijnej, a budownictwo mieszkaniowe korzysta z większej zasobności portfeli Polaków.

- Dobre wyniki osiągane w branży budowlanej to przede wszystkim efekt wzrostu produkcji budowlano-montażowej, na który wpływ miał szybki wzrost portfela zamówień na roboty budowlane - wyjaśnia Anna Kałużna. - Istotnym stymulantem rozwoju sektora jest również wzrost inwestycji zagranicznych.

Szacuje się, że w 2006 roku osiągnęły one wartość ponad 11 mld euro, czyli o 44 proc. więcej niż w roku poprzednim. Inwestycje bezpośrednie to praca przy nowych fabrykach, rozbudowach istniejących kompleksów i przenoszeniu linii produkcyjnych do Polski z zakładów zagranicznych. Firmy budowlane mają więc pełne ręce roboty.

- Korzystna sytuacja kształtowana jest również poprzez łatwo dostępne i nisko oprocentowane kredyty - kontynuuje Anna Kałużna. - Według danych NBP, w grudniu 2006 nastąpił 21,5 proc. wzrost kredytów konsumenckich w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 374 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP