PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Budownictwo: taka piękna katastrofa...

Autor: Tomasz Elżbieciak
21-07-2012 00:00
Budownictwo: taka piękna katastrofa...
Upadłości spółek budowlanych

Od dawna nikt nie wątpił w to, że dla branży budowlanej idą trudne czasy. Nikt też nie zakładał, że problemy nadejdą tak szybko i z tak niszczącą mocą.

Branża od dawna przygotowywała się na spowolnienie, bo też dawno było wiadomo, że niewiele pieniędzy pozostało do wydania na budowę dróg i autostrad w obecnej perspektywie unijnego budżetu.
Jednak to właśnie trwające jeszcze inwestycje drogowe, a nie ich brak, są główną przyczyną problemów budownictwa.

Choć tak naprawdę ich powodem jest przede wszystkim system, który stworzono w Polsce do realizowania przedsięwzięć infrastrukturalnych oraz rządzące nim reguły.

Anatomia upadku

Pierwsze poważne ostrzeżenie przed nadchodzącymi kłopotami pojawiło się na początku 2011 roku, gdy z budowy odcinka autostrady A4 w Małopolsce zeszło polsko-macedońskie konsorcjum NDI-SB Granit. GDDKiA zarzucała wykonawcy znaczące opóźnienia w realizacji kontraktu. Ten zaś opóźnień się nie wypierał, ale tłumaczył je m.in. złymi warunkami atmosferycznymi oraz badaniami archeologicznymi, które paraliżowały plac budowy.

Trudno było jednak nie zwrócić uwagi na cenę, za którą konsorcjum chciało zrealizować zlecenie. Wynosiła ona mniej niż 50 procent wartości budżetu inwestora. W efekcie spór nadal czeka na rozstrzygnięcie przez sąd, a odcinek autostrady będzie gotowy najwcześniej na początku 2013 roku, czyli rok później niż pierwotnie planowano.

Nie minęło kilka miesięcy, a rozpętał się najgłośniejszy autostradowy konflikt, o którym mówiono też poza granicami Polski. Chodzi oczywiście o sprawę chińskiego Covecu, który miał wybudować dwa odcinki autostrady A2 pomiędzy Łodzią i Warszawą, kluczowej z punktu widzenia przygotowań do Euro 2012. Ta pierwsza inwestycja publiczna w Unii Europejskiej realizowana przez Chińczyków miała przetrzeć szlaki kolejnym firmom z Kraju Środka. Jednak i tu szybko pojawiły się problemy.

Podwykonawcy, którzy nie mogli doczekać się na swoje należności, postanowili zejść z budowy. Covec podkreślał, że problemy wynikają z opóźniania płatności przez GDDKiA. Również i w tym przypadku prace miały zostać zrealizowane za mniej niż połowę wartości kosztorysu.

Drogowa dyrekcja wciąż domaga się od Covecu łącznie około 700 mln zł z tytułu gwarancji i odszkodowania.

Jeden z dwóch odcinków A2 opuszczonych przez Chińczyków stał się przyczyną upadku spółki DSS, której konsorcjum podjęło się ukończenia pechowej drogi. Jednak nie mający doświadczenia w prowadzeniu projektów infrastrukturalnych producent kruszyw szybko utracił płynność finansową i zaufanie podwykonawców.
Upadłości spółek budowlanych  



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 125 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP