Czwartek, 17 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  PS  |  2010-10-19

Budujemy atomówkę

Inwestowanie w tradycyjnej energetyce wymaga doświadczenia, potencjału technicznego, zaplecza finansowego. Skala tych wyzwań rośnie przy budowie elektrowni atomowej.

Kto zbuduje polską elektrownię atomową?

- My! A bardziej precyzyjnie: polskie konsorcjum - nie ma wątpliowści prezes Polimeksu- Mostostalu Konrad Jaskóła. - Już teraz dysponujemy niezbędnym doświadczeniem nabytym w trakcie realizacji skomplikowanych projektów w przemyśle chemicznym, w petrochemii i w energetyce.

Jego zdaniem, Polimex-Mostostal pogłębi jeszcze te umiejętności w ciągu kilku lat, które pozostały do ogłoszenia przetargu na budowę pierwszych dwóch bloków "atomówki".

Ten czas firma poświęci między innymi na dostosowanie się do specyficznych wymogów takiego przedsięwzięcia.

- Technologię, know-how, inżyniering, paliwo, nadzór, tak zwaną "wyspę nuklearną" kupimy za granicą. Natomiast część wykonawczą, w tym między innymi zamontowanie kotła i turbiny czy spawanie rurociągów, zrealizujemy sami, ponieważ będą to roboty zbliżone do realizowanych w "klasycznej" energetyce - wyjaśnia prezes Jaskółka. Podobnie widzi te sprawy Jacek Faltynowicz, szef katowickiej Elektrobudowy, która już zdobywa szlify w nowej specjalności. Od dwóch lat uczestniczy w budowie elektrowni atomowej Olkiluoto 3 w Finlandii. Jej pracownicy montują tam instalację elektryczną, w tym kable i urządzenia rozdzielcze, aparaturę kontrolno-pomiarową i automatykę.

- W Polsce nie wyprodukujemy turbiny, generatora, reaktora czy wytwornicy pary.

Ale to wcale nie oznacza, że nie można tego zamontować przy współudziale lub nawet dominującej roli polskich firm - mówi prezes Faltynowicz.

Uważa też, że Elektrobudowa jest na tyle dobrze przygotowana do tego zadania, że w innych elektrowniach będzie mogła zrobić co najmniej to samo, co w Finlandii. Jako jedna z niewielu firm w Polsce ma już certyfikat bezpieczeństwa jądrowego. Także Erbud zdobył już doświadczenia jako podwykonawca na budowach elektrowni atomowych.

- Na Zachodzie takie przetargi są rozpisywane na dwie części: technologiczną i budowlaną - mówi prezes Grzeszczak.

- Nie ma mowy, żeby jakakolwiek polska firma startowała w części technologicznej. Natomiast z częścią budowlaną oraz instalacyjną polskie firmy, jak najbardziej, mogą sobie poradzić.

Z punktu widzenia wykonawców nie bez znaczenia będzie wybór technologii reaktora jądrowego i jego dostawcy. Bo od tego zależy konstelacja konsorcjum wykonawczego.
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer