Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Być Polakiem w Brukseli

Autor: Dorota Goliszewska
31-05-2012 00:00
Być Polakiem w Brukseli

Fundusze spójności to szansa dla krajów pogrążonych w kryzysie. Ważniejsze od pytania, jak oszczędzać, staje się pytanie, jak inwestować - przekonuje Janusz Lewandowski w rozmowie z Dorotą Goliszewską.

- Czy 300 miliardów złotych dla Polski w nowej perspektywie finansowej jest wciąż realne?
- To powinien być cel. Polska potrzebuje jeszcze jednej "siedmiolatki", żeby równać do bogatszych i zasypać lukę, nie tylko w gospodarce, ale wręcz cywilizacyjną, którą pomniejszamy od 20 lat. Po to wymyślono budżet europejski, by stworzyć szansę dla krajów, które biorą udział w historycznym pościgu.

W programie, który zaprojektowałem, te sumy są bardzo realne, natomiast, powiedzmy szczerze: nie sprawa polska decyduje o wszystkim, ale sprawa grecka i kryzysowy klimat w Europie, czyli obciążenie podatników Zachodu pakietami ratunkowymi.

Coraz mocniej rozpychają się zwolennicy pomysłu, by ograniczyć środki dla nowych członków i przeznaczyć je na naprawę sytuacji w krajach starej Unii. Takie myślenie w kategoriach albo- albo jest dla nas trudne. My chcemy traktować politykę spójności jako politykę rozwojową dla wszystkich regionów europejskich, tyle że tę intensywność pomocy różnicujemy w zależności od bogactwa regionu. Niestety, często pada argument, że właśnie ta polityka powstała kiedyś dla krajów iberyjskich i Grecji. I po przetransferowaniu miliardów euro te kraje znowu proszą o pomoc. Muszę ten argument odpierać, wskazując dobre wzory Polski, Łotwy, Słowacji. Na szczęście nowe kraje ze wschodu dostarczają mocnych argumentów.

- Dobrze ilustrują filozofię polityki spójności.

- Rzeczywiście, bo tak pomyślano tę politykę, żeby poprzez fundusze pojawiała się szansa dla krajów, które chciały być uczestnikami najpierw wspólnego rynku, a potem wspólnej waluty, a które obawiały się swojej niższej konkurencyjności. Niewątpliwie jest to polityka wyrównywania szans.

Widać to również nadal na Zachodzie, gdzie korzystają z tego południowe Włochy czy uboższe regiony Hiszpanii.

W Polsce nieprzypadkowo dodatkowy program został zaadresowany do tzw. ściany wschodniej.

Dostaniemy więcej czy mniej w porównaniu z poprzednim okresem?

- Mówimy o pieniądzach w czasach kryzysu. W programie, który ja autoryzuję, nawet w samej polityce spójności jest nieco więcej. Ale jesteśmy w sytuacji, w której po raz pierwszy kraje Unii mówią tak dobitnie o cięciach.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP