RSS
    • m.wnp.pl

Cała Polska buduje lotniska

Tadeusz Gańczarczyk - 2008-11-27
Według analityków, w tym roku zostanie "uziemionych" co najmniej 25 przewoźników europejskich, głównie linie tanie. Przytłumienie rynku przewozów lotniczych odbije się na pracy portów lotniczych. Także w Polsce?
W minionych latach polskie lotnictwo cywilne rozwijało się bardzo dynamicznie. Wystarczy powiedzieć, że po wejściu do Unii Europejskiej, po "uwolnieniu" nieba i pojawieniu się w Polsce linii niskokosztowych, liczba przewozów pasażerskich w 12 portach lotniczych wzrastała o ponad 30 proc. każdego roku. W 2004 roku odprawiono w Polsce 8,8 mln pasażerów - w roku 2007 aż 19,1 mln, czyli o 116 proc. więcej. Dynamika w portach regionalnych była jeszcze większa - blisko 260 proc. I oto eksperci światowi wieszczą nadejście wielkiego kryzysu w lotnictwie.

Zapowiadają falę bankructw, fuzji - słowem poważną dekompozycję rynku. Czy te zjawiska zahamują rozwój lotnictwa cywilnego w Polsce? - Lotnictwo cywilne w Polsce jest ciągle w fazie dynamicznego rozwoju. Ewentualny kryzys może oznaczać spowolnienie tego wzrostu, ale nie spodziewam się jego zupełnego zahamowania bądź tendencji spadkowej - ocenia Michał Marzec, dyrektor Przedsiębiorstwa Państwowego "Porty Lotnicze". - Mimo dużych wzrostów notowanych w większości polskich portów, ciągle mamy wiele do nadrobienia w stosunku do lepiej rozwiniętych rynków.

Okres boomu w polskim lotnictwie cywilnym mija, ale to nie oznacza, że czeka nas katastrofa.

- Kryzys w branży lotniczej będzie miał jakiś wpływ na naszą działalność, bo jesteśmy elementem globalnej gospodarki - przyznaje Artur Tomasik , prezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, spółki zarządzającej Międzynarodowym Portem Lotniczym "Katowice" w Pyrzowicach.

- Spadek ruchu, głównie na Wyspy Brytyjskie, jest już zauważalny i odczuwalny w portach lotniczych, głównie przez ograniczenie lotów w tamtym kierunku. W MPL Katowice na razie tego nie odczuwamy.

Liczby wskazują, że w tym roku rozwijamy się w sposób ponadprzeciętny. Mamy 30 procent wzrostu w ruchu regularnym i ponad 40 w ruchu czarterowym.

Wytracanie prędkości

W najbliższych latach nie będzie już takiej dynamiki rozwoju w polskich portach lotniczych. Rynek wyhamuje. Przewoźnicy zamykają lub ograniczają połączenia, a zimą zamierzają "bazować" samoloty. Takich sygnałów jest coraz więcej. Należy się także spodziewać, że miejsce likwidowanych połączeń zajmą połączenia nowe, z rynku znikną słabi przewoźnicy, a pojawią się nowi.

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze