Autor: Dariusz Malinowski | 2008-01-17
Chemia musi sobie sama radzić
Na to, że zagraniczni inwestorzy rzucą się, by inwestować w polską branżę chemiczną, nie ma co liczyć. Jeżeli chcemy, aby nasze firmy chemiczne rosły w siłę, w pierwszym rzędzie muszą się o to postarać one same. Nie będzie jednak łatwo.
Progi i bariery
Zdaniem specjalistów, przed branżą chemiczną w Polsce stoją liczne bariery. Według prezesa Wardackiego, poważnym problemem jest dostęp do nowoczesnych technologii, bo wielu z nich nie można nabyć, nawet jeśli by się chciało. - W 2008 roku zamierzamy zwiększyć nakłady na badania i rozwój do ponad 100 mln zł - zapowiada członek zarządu Ciechu.
Innym problemem są duże wahania na rynku surowców, zwłaszcza gazu. - W takiej sytuacji trudno pewne rzeczy prognozować - przyznaje Andrzej Niewiński, wiceprezes Zakładów Chemicznych Police.
Zgadza się z tą opinią Atilla Molnar, dyrektor handlowy BorsodChem Polska. - Np. na Węgrzech (gdzie zlokalizowane są główne zakłady firmy) od przyszłego roku energia elektryczna zdrożeje o 10 proc. To dla nas duży problem - przyznaje Molnar.
Rozwiązaniem może być własne zaple¬cze surowcowe. - Wciąż istnieje szansa na budowę instalacji zgazowywania węgla - mówi Hubert Kamola, dyrektor dywizji chemia ZA Puławy. Jeśli tak by się stało, zakład zgazowywania pozwoliłby firmie z Puław na znaczne uniezależnienie się od dostaw gazu z Rosji.
Rozwiązaniem może być własne zaplecze surowcowe.
- Wciąż istnieje szansa na budowę instalacji zgazowywania węgla bazującej na krajowych zasobach węgla kamiennego i partnerskiej, długoterminowej współpracy z kopalnią węgla (chodzi o Bogdankę - przyp. aut.) - mówi Dariusz Tadasiewicz, dyrektor Departamentu Strategii i Rozwoju Zakładów Azotowych Puławy. Obecnie projekt jest na etapie zaawansowanych prac studialnych, zmierzających do wybrania koncepcji najbardziej efektywnej dla Puław. Firma ma doświadczenie w logistyce węgla kamiennego jako właściciel własnej, jednej z największych w kraju elektrociepłowni przemysłowych bazujących na węglu kamiennym.
Jeśli tak by się stało, instalacja zgazowywania pozwoliłaby firmie z Puław na znaczne uniezależnienie się od dostaw gazu z Rosji. Zapewniając dywersyfikację surowcową, a tym samym ciągłość i stabilność ruchową instalacji produkcyjnych
Innym problemem są kwestie nowych przepisów UE. - To często oznacza dla nas dodatkowy koszt - przyznaje Kazimierz Zagozda, prezes Zakładów Chemicznych Luboń.
- Przed branżą chemiczną, i to nie tylko w Polsce, faktycznie jest wiele wyzwań. Jednak są one do pokonania - uważa przedstawiciel koncernu BASF Oliver Arendt.
O problemach branży chemicznej dyskutowali uczestnicy konferencji Nafta/Chemia 2007, zorganizowanej w grudniu 2007 roku przez redakcję "Nowego Przemysłu". Zobacz więcej: Konferencja Nafta i Chemia 2007
Zdaniem specjalistów, przed branżą chemiczną w Polsce stoją liczne bariery. Według prezesa Wardackiego, poważnym problemem jest dostęp do nowoczesnych technologii, bo wielu z nich nie można nabyć, nawet jeśli by się chciało. - W 2008 roku zamierzamy zwiększyć nakłady na badania i rozwój do ponad 100 mln zł - zapowiada członek zarządu Ciechu.
Innym problemem są duże wahania na rynku surowców, zwłaszcza gazu. - W takiej sytuacji trudno pewne rzeczy prognozować - przyznaje Andrzej Niewiński, wiceprezes Zakładów Chemicznych Police.
Zgadza się z tą opinią Atilla Molnar, dyrektor handlowy BorsodChem Polska. - Np. na Węgrzech (gdzie zlokalizowane są główne zakłady firmy) od przyszłego roku energia elektryczna zdrożeje o 10 proc. To dla nas duży problem - przyznaje Molnar.
Rozwiązaniem może być własne zaple¬cze surowcowe. - Wciąż istnieje szansa na budowę instalacji zgazowywania węgla - mówi Hubert Kamola, dyrektor dywizji chemia ZA Puławy. Jeśli tak by się stało, zakład zgazowywania pozwoliłby firmie z Puław na znaczne uniezależnienie się od dostaw gazu z Rosji.
Rozwiązaniem może być własne zaplecze surowcowe.
- Wciąż istnieje szansa na budowę instalacji zgazowywania węgla bazującej na krajowych zasobach węgla kamiennego i partnerskiej, długoterminowej współpracy z kopalnią węgla (chodzi o Bogdankę - przyp. aut.) - mówi Dariusz Tadasiewicz, dyrektor Departamentu Strategii i Rozwoju Zakładów Azotowych Puławy. Obecnie projekt jest na etapie zaawansowanych prac studialnych, zmierzających do wybrania koncepcji najbardziej efektywnej dla Puław. Firma ma doświadczenie w logistyce węgla kamiennego jako właściciel własnej, jednej z największych w kraju elektrociepłowni przemysłowych bazujących na węglu kamiennym.
Jeśli tak by się stało, instalacja zgazowywania pozwoliłaby firmie z Puław na znaczne uniezależnienie się od dostaw gazu z Rosji. Zapewniając dywersyfikację surowcową, a tym samym ciągłość i stabilność ruchową instalacji produkcyjnych
Innym problemem są kwestie nowych przepisów UE. - To często oznacza dla nas dodatkowy koszt - przyznaje Kazimierz Zagozda, prezes Zakładów Chemicznych Luboń.
- Przed branżą chemiczną, i to nie tylko w Polsce, faktycznie jest wiele wyzwań. Jednak są one do pokonania - uważa przedstawiciel koncernu BASF Oliver Arendt.
O problemach branży chemicznej dyskutowali uczestnicy konferencji Nafta/Chemia 2007, zorganizowanej w grudniu 2007 roku przez redakcję "Nowego Przemysłu". Zobacz więcej: Konferencja Nafta i Chemia 2007
KOMENTARZE (3)
Got it! Thanks a lot again for heilpng me out!
16.04.2011 05:28
Got it! Thanks a lot again for heilpng me out!
Got it! Thanks a lot again for heilpng me out!
HHIS I soluhd have thought of that!
16.04.2011 05:00
HHIS I soluhd have thought of that!
HHIS I soluhd have thought of that!
jarosław laskowski
18.01.2008 08:29
