PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Chemii bieda z gazem

Autor: Dariusz Malinowski
22-01-2010 00:00 |  aktualizacja: 12-02-2010 11:46
Chemii bieda z gazem

O złej kondycji naszej branży chemicznej decydują przepychanki i bierność polityków, ale przede wszystkim wysokie ceny surowców, głównie gazu. Czy chemia nad Wisłą ma jakąkolwiek przyszłość?

Po trzech kwartałach ubiegłego roku większość spółek chemicznych znalazła się w sytuacji złej lub bardzo złej. Większość jest poważnie zadłużona, niektóre mają problemy z terminową realizacją płatności. Zakłady Chemiczne Police, by nie upaść, proszą państwo o pomoc. Skąd takie problemy branży, która jeszcze ubiegły rok miała bardzo dobry i notowała spore zyski?
Problemy branży chemicznej to efekt tego, co się działo na rynku gazu ziemnego. Prawie wszystkie bowiem firmy chemiczne są jego wielkimi odbiorcami. Gaz jest surowcem fundamentalnym. Wykorzystywany jest zarówno do dalszego przerobu, jak i jako paliwo np. do ogrzewania instalacji.

- W naszej spółce aż 71 proc. kosztów to gaz ziemny i energia elektryczna. To więc, co się z nimi dzieje, jest dla nas kluczowe - mówi Paweł Jarczewski, prezes Zakładów Azotowych Puławy. Jego firma, podobnie jak pozostałe z branży, zanotowała straty. W III kwartale 2009 roku były to straty nawet na poziomie operacyjnym. Puławy kupujące rocznie około 850 mln m sześc. gazu to, obok Grupy Orlen, największy odbiorca błękitnego paliwa. Wydaje się, że przy takiej skali nawet duże ruchy na rynku gazu nie powinny spółce szkodzić. A jednak...

Powiedzieć, że rynek gazu w 2009 zwariował, to mało. Pod wieloma względami stanął on na głowie. W większości surowiec ten kupowany jest w oparciu o umowy wieloletnie. Ponieważ nie sposób przewidzieć, jak będzie się kształtowała cena gazu np. za 2-3 lata, w umowach tych wpisuje się sposób indeksowania. Z grubsza można powiedzieć, że cena gazu zależy od tego, co się dzieje z ceną ropy, tyle że z kilkumiesięcznym przesunięciem. Jeżeli więc cena ropy rośnie, także i ceny gazu pójdą w górę. Ale na przecenę, w przypadku, gdy ropa tanieje, też musimy poczekać.

Długoterminowa klątwa

Jednak nie cały gaz jest kupowany w oparciu o umowy długoterminowe. Pewna jego część sięgająca na poszczególnych rynkach nawet 20 procent całości sprzedawanego surowca jest kupowana w oparciu o transakcje w tzw. spocie (oznacza to, że transakcja zostanie zrealizowana w drugim dniu roboczym od momentu jej zlecenia). Ceny na takim rynku błyskawicznie reagują na to, co dzieje się w gospodarce. Tak też stało się w 2009 roku. Gdy okazało się, że z powodu problemów gospodarczych zapotrzebowanie na gaz maleje, część firm postanowiła odsprzedać go w transakcjach natychmiastowych. Spowodowało to natychmiastowy spadek cen. W pewnym momencie gaz w kontraktach był nawet dwukrotnie tańszy niż w umowach długoterminowych! - To niespotykana sytuacja. Okazało się, że kraje, które kupowały od nas nawozy, bo były one dla nich atrakcyjnie cenowe, nagle zrezygnowały z tego. Okazało się, że mogą kupić je taniej, bo zostały wytworzone z bardzo taniego gazu - mówi Jerzy Majchrzak, dyrektor Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP