Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Chiny wciąż w hutniczej czołówce

Autor: Renata Dudała
03-01-2008 00:00 |  aktualizacja: 04-01-2008 08:49
Chiny wciąż w hutniczej czołówce

Światowa produkcja stali przekroczy w 2007 roku 1,3 mld ton. Tradycyjnie już w wielkości produkcji dominują Chiny. Według prognoz ekspertów, do 2039 roku gospodarka chińska wyprzedzi amerykańską. Globalizacja będzie postępować, silniejsi umocnią swą pozycję, natomiast słabsze firmy wypadną z gry.

Na stalowym rynku raczej nie zanosi się na spektakularne zmiany. Nadal siłą napędową gospodarki światowej pozostają kraje azjatyckie, głównie Chiny. Jednak pozostali gracze nie dają za wygraną. Konsolidują się, chcąc zapobiec ekspansji nie tylko ze strony Chin, ale i innych krajów, głównie Indii, Brazylii i Rosji.
- Chiny są największym eksporterem stali na świecie, chociaż jeszcze przed czterema laty były jej największym importerem - mówi Wojciech Szulc, kierownik Zakładu Analiz Techniczno-Ekonomicznych Instytutu Metalurgii Żelaza. - Chiny dominują zatem na rynku stali. To z kolei powoduje, że pozostali gracze na rynku konsolidują się budując przeciwwagę w stosunku do chińskich producentów stali. Konsolidacja ma zapobiec chińskiej ekspansji na rynku. W najbliższych latach oczekiwać należy zatem dalszej konsolidacji w branży, choć zmiany nie będą tak dynamiczne, jak w ubiegłym roku, kiedy doszło do połączenia koncernów Mittal i Arcelor.

Opinię tę podziela Robert Wojdyna, prezes zarządu firmy Konsorcjum Stali. Potwierdza, że najważniejszym wydarzeniem na stalowym rynku była fuzja dwóch stalowych gigantów. Jest ona ważna nie tylko w kontekście zatrzymania Chin. Istotna jest także dlatego, że hutnictwo nie powinno długo pozostawać w tyle za skonsolidowanymi dostawcami surowców.

Obecnie mamy właśnie do czynienia z taką sytuacją, że w podaży rudy czy koksu prawie 80 procent rynku pokrywają dostawy kilku dostawców. Jeśli z kolei chodzi o konsumentów wyrobów stalowych, czyli odbiorców stali - a takim jest na przykład przemysł samochodowy - to pięciu największych producentów pokrywa ponad 56 procent światowego rynku.

Przedstawiciele sektora stalowego zauważają, że obecnie pięciu największych producentów pokrywa zaledwie 20 procent światowej produkcji stali. A zatem fuzja Arcelora i Mittala była o tyle ważna, że sama obejmuje 10 procent produkcji światowej. Zapowiadane przyszłe połączenia - choćby koncernu Posco na początku przyszłego roku - to naturalna kolej rzeczy. Dążenia do dalszej konsolidacji na stalowym rynku będą postępować. Monopol surowcowy - zwłaszcza dotyczy to dostaw rudy - jest niewygodny dla producentów stali. Ruda jest produktem niezbędnym do wytworzenia stali. Cena rudy musi zatem rzutować na wyroby końcowe. Stal drożeje, bo rosną zarówno ceny surowców i frachtu, jak i mediów energetycznych.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 964 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP