Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Ciasno na zapleczu górnictwa

Autor: Jarosław Latacz
01-09-2006 00:00
Ciasno na zapleczu górnictwa

Konsolidacja, przejęcia, milionowe nakłady na opracowanie nowych rozwiązań - to dzisiejszy obraz polskich firm górniczego zaplecza. Wyraźnie widać ostrą konkurencję między najważniejszymi graczami na rynku.

Fatalna sytuacja ekonomiczna, groźby zwolnień grupowych i coraz gorszy park maszynowy - tak jeszcze niedawno wyglądała sytuacja w większości zakładów produkujących na potrzeby górnictwa. Po kilku bardzo chudych latach nadeszła jednak zmiana. Dzisiaj szefowie firm zaliczanych do górniczego zaplecza przygotowują się do giełdowych debiutów, kreślą ambitne plany wejścia na kolejne, coraz odleglejsze i ciekawsze rynki, a co najważniejsze z dumą prezentują osiągane wyniki.
Zyski na poziomie kilkudziesięciu milionów złotych rocznie wcale nie należą do rzadkości. Coraz wyraźniej widać też postępującą konsolidację czołowych zakładów i tworzenie się silnych kapitałowo grup. Nikt już nie ukrywa, że chodzi o to, by w Polsce powstała marka, która zajmie miejsce obok światowych liderów produkujących maszyny górnicze.

W Polsce działa 30 kopalń, co od razu sytuuje nasz kraj jako bardzo atrakcyjny rynek dla firm produkujących górnicze maszyny. Światowi liderzy branży, tacy jak Joy czy DBT, od dawna obecni na polskim rynku, skutecznie walczą o jak największą część górniczego tortu. Coraz silniejsza konkurencja spowodowała, że można się tutaj przebić wyłącznie z towarem najwyższej jakości, spełniającym wyśrubowane normy technologiczne. W Polsce spełnienie tych warunków nie jest proste. Polskie kopalnie, w porównaniu z wieloma innymi zakładami górniczymi na świecie, działają w naprawdę trudnych warunkach.

Jeszcze niedawno, oprócz warunków naturalnych, przeszkodą nie do pokonania dla wielu firm była sytuacja ekonomiczna, w której znalazło się polskie górnictwo. Ciągły brak pieniędzy w kopalniach powodował, że bardzo trudnym zadaniem stało się nie tylko wyprodukowanie maszyny używanej do fedrowania ścian, ale również uzyskanie za nią pieniędzy.

- Polskie górnictwo działa w ekstremalnych warunkach - uważa Waldemar Łaski, prezes Zarządu katowickiej Fabryki Maszyn Famur. - To powoduje jednak, że maszyny są świetnie przetestowane. Chcemy utrzymać silną pozycję na polskim rynku, ale też zamierzamy sprzedawać maszyny do krajów, gdzie górnictwo mocno się rozwija.

Liczba czynnych ścian w polskich kopalniach systematycznie spada i tendencja ta będzie się jeszcze pogłębiała. To logiczne, bo tylko w ten sposób da się zmniejszać koszty wydobycia, a pracę na przodkach uczynić jak najbardziej bezpieczną. Wyeksploatowanie wielu maszyn widać coraz wyraźniej. - Wielkie inwestycje w polskim górnictwie tak naprawdę dopiero się zaczęły - mówi Waldemar Łaski.

KOMENTARZE (17)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


22 086 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP