Autor: Dariusz Ciepiela | 2008-11-18
Ciepło obciążone ryzykiem
Ministerstwo Gospodarki koordynuje prace nad zmianą systemu regulacji przedsiębiorstw z sektora ciepłowniczego. Bez niej firmy ciepłownicze nie będą miały dość pieniędzy na potrzebne inwestycje.
- Chcielibyśmy, żeby to był przyszły rok, ale jeśli będą opóźnienia, to musi to być rok 2010. To bardziej realna data.
Trzeba jednak pamiętać, że w sytuacjach ważnych procesy legislacyjne potrafiły przyspieszać - dodaje Szymczak.
Właściciel nie pomoże
Większość przedsiębiorstw ciepłowniczych nie może liczyć na wsparcie swoich właścicieli, aby móc realizować inwestycje w wytwarzanie lub dystrybucję ciepła.
W IGCP zrzeszonych jest 280 przedsiębiorstw, z czego ok. 25 proc. to firmy sprywatyzowane, z udziałem inwestorów branżowych. Jacek Szymczak zwraca uwagę, że w firmach ciepłowniczych nie ma inwestorów finansowych, co wynika z faktu braku przyzwoitej rentowności w branży.
Według prognoz prezesa IGCP, proces konsolidacji i tworzenia się grup ciepłowniczych na polskim rynku będzie postępował.
Dużym grupom być może będzie łatwiej realizować niezbędne inwestycje, choć jak pokazuje przykład czterech grup elektroenergetycznych, wcale tak być nie musi...
- Obawiam się, że wielkich graczy z wielkimi pieniędzmi będzie zbyt mało, aby podołać wszystkim wyzwaniom stojącym przed nami - prognozuje Zdzisław Olejczyk.
Wspierając rozwój kogeneracji, chronimy krajowe bogactwo, jakim jest węgiel, oraz zmniejszamy emisję takich substancji trujących, jak CO2, SO2, NOx, w momencie gdy emisjom tym poświęca się uwagę w całej Europie.
- Wysokoefektywna kogeneracja pozwala zaoszczędzić 24 proc. energii pierwotnej uzyskiwanej z paliw kopalnych w porównaniu z konwencjonalną produkcją energii elektrycznej praktykowaną w Polsce - mówi Frederic Faroche, wiceprezes Dalkii Łódź.
Polska dysponuje znaczną liczbą scentralizowanych jednostek produkcji i dystrybucji ciepła, z których jedynie największe zostały wyposażone w systemy kogeneracyjne. Według przeprowadzonego niedawno, na szczeblu krajowym, badania, potencjał związany z tą produkcją pozwala na jej podwojenie w stosunku do stanu obecnego.
Kogeneracji sprzyja obecnie mechanizm zobowiązujący sprzedawców energii elektrycznej do częściowego zaopatrywania się u producentów energii skojarzonej.
Jednak system ten nie oferuje na razie tym ostatnim wystarczająco trwałych gwarancji pozwalających im inwestować ex nihilo w odpowiednie urządzenia produkcyjne w nowych jednostkach produkcyjnych.
Trzeba jednak pamiętać, że w sytuacjach ważnych procesy legislacyjne potrafiły przyspieszać - dodaje Szymczak.
Właściciel nie pomoże
Większość przedsiębiorstw ciepłowniczych nie może liczyć na wsparcie swoich właścicieli, aby móc realizować inwestycje w wytwarzanie lub dystrybucję ciepła.
W IGCP zrzeszonych jest 280 przedsiębiorstw, z czego ok. 25 proc. to firmy sprywatyzowane, z udziałem inwestorów branżowych. Jacek Szymczak zwraca uwagę, że w firmach ciepłowniczych nie ma inwestorów finansowych, co wynika z faktu braku przyzwoitej rentowności w branży.
Według prognoz prezesa IGCP, proces konsolidacji i tworzenia się grup ciepłowniczych na polskim rynku będzie postępował.
Dużym grupom być może będzie łatwiej realizować niezbędne inwestycje, choć jak pokazuje przykład czterech grup elektroenergetycznych, wcale tak być nie musi...
- Obawiam się, że wielkich graczy z wielkimi pieniędzmi będzie zbyt mało, aby podołać wszystkim wyzwaniom stojącym przed nami - prognozuje Zdzisław Olejczyk.
Wspierając rozwój kogeneracji, chronimy krajowe bogactwo, jakim jest węgiel, oraz zmniejszamy emisję takich substancji trujących, jak CO2, SO2, NOx, w momencie gdy emisjom tym poświęca się uwagę w całej Europie.
- Wysokoefektywna kogeneracja pozwala zaoszczędzić 24 proc. energii pierwotnej uzyskiwanej z paliw kopalnych w porównaniu z konwencjonalną produkcją energii elektrycznej praktykowaną w Polsce - mówi Frederic Faroche, wiceprezes Dalkii Łódź.
Polska dysponuje znaczną liczbą scentralizowanych jednostek produkcji i dystrybucji ciepła, z których jedynie największe zostały wyposażone w systemy kogeneracyjne. Według przeprowadzonego niedawno, na szczeblu krajowym, badania, potencjał związany z tą produkcją pozwala na jej podwojenie w stosunku do stanu obecnego.
Kogeneracji sprzyja obecnie mechanizm zobowiązujący sprzedawców energii elektrycznej do częściowego zaopatrywania się u producentów energii skojarzonej.
Jednak system ten nie oferuje na razie tym ostatnim wystarczająco trwałych gwarancji pozwalających im inwestować ex nihilo w odpowiednie urządzenia produkcyjne w nowych jednostkach produkcyjnych.
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
