Autor: Ireneusz Chojnacki | 2011-07-31
Ciepłownictwo, branża jak gorący kartofel
Około 70 proc. przedsiębiorstw ciepłowniczych pozostaje w rękach samorządów - często bez szans na konieczne inwestycje. Dla tych firm skutki polityki klimatycznej mogą się okazać groźne.
Obawiamy się, że po prywatyzacji SPEC-u nastąpi wzrost cen ciepła i ograniczenie nakładów na modernizację oraz rozbudowę sieci ciepłowniczej. Pieniądze z prywatyzacji zostaną przejedzone - przekonywała wiosną Grażyna Świerczyńska, przewodnicząca NSZZ Solidarność Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Chyba jednak bez powodzenia.
MULTIMEDIA
Obawy związkowców związane ze sprzedażą SPEC-u są takie same jak przy każdej innej dużej prywatyzacji firmy znajdującej się w dobrej kondycji.
A SPEC jest w dobrej formie. W 2010 roku, zatrudniając blisko 1800 osób, miał ponad 1,4 mld zł przychodów ze sprzedaży, zarobił ponad 62 mln zł netto i zainwestował ponad 164 mln zł. Sprzedaż SPEC-u to zatem decyzja bez wątpienia nie tylko gospodarcza, ale także polityczna. Ale argumentacja przeciwników sprzedaży, którzy twierdzą, że po zmianie właściciela spółki wzrosną ceny ciepła, akurat nie przekonuje. Znaczenie dla cen będzie miało nie to, że SPEC zostanie sprzedany, lecz to, kto kupi warszawskie ciepłownie Vattenfalla. Przedsiębiorstwo znakomitą większość ciepła kupuje bowiem od spółki Vattenfall Heat Poland. Teraz cena ciepła ze SPEC- u wynosi średnio 31,65 zł netto za jeden gigadżul. Składa się ona z kosztów produkcji, które wynoszą 22,70 zł/GJ, oraz kosztów dystrybucji - 8,95 zł/GJ.
Przy czym SPEC ceny zakupu przenosi do swojej taryfy w stosunku 1:1, bez dodatkowych obciążeń. Choć jest więc sprzedawcą ciepła, to jako dystrybutor odpowiada tylko za około 30 proc. jego ceny. Ciepłownictwo to rynek regulowany. Ceny wytwarzania i dystrybucji zatwierdza Urząd Regulacji Energetyki.
- Regulacja jest prowadzona bez względu na rodzaj własności. Wszystkie objęte regulacją podmioty obowiązują te same reguły gry, bez względu na to, kto jest ich właścicielem - mówi Marek Woszczyk, prezes Urzędu Regulacji Energetyki.
KOMENTARZE (4)
obserwator
08.09.2011 11:02
a może ...
A może nowy właściciel zacznie porządki od Zarządu, który jest z nadania politycznego?
Don
30.08.2011 09:44
PL
18.08.2011 05:59

