Ciepłownictwo: zabawa w ciepło-zimno
Dariusz Ciepiela - 2009-05-08
Przedsiębiorstwa ciepłownicze czeka nieunikniony spadek sprzedaży energii cieplnej, dlatego muszą szukać innych produktów, które pozwolą na zwiększenie ich przychodów. Ciepłownicy oczekują także zmiany zasad regulacji ich sektora.
W sektorze ciepłowniczym jest ok. 64 tys. MW mocy zainstalowanej, a wykorzystywanych jest ok. 38-40 tys. MW. Ten potencjał jest jednak często niedostrzegany, ponieważ przedsiębiorstwa ciepłownicze
funkcjonują na rynkach lokalnych - mówi Jacek Szymczak, prezes zarządu Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie (IGCP).
Większość przedsiębiorstw ciepłowniczych boryka się z problemami stwarzanymi przez nieuregulowany stan prawny sieci ciepłowniczej przebiegającej przez wiele gruntów różnych właścicieli.
- Właściciele nieruchomości występują o odszkodowania nie tylko z tytułu ograniczenia władania nieruchomością, ale również skutków ograniczenia potencjalnych z niej pożytków. A to się wiąże z zupełnie innym poziomem odszkodowania.
Zmiana Kodeksu cywilnego i wprowadzenie służebności przesyłu było krokiem w dobrym kierunku, ale nie przyniosło systemowego rozwiązania problemów inwestycji infrastrukturalnych. Bez rozwiązania tych barier nie będziemy mogli mówić o bezpieczeństwie energetycznym w skali ogólnokrajowej i lokalnej oraz o sprawnie prowadzonych inwestycjach - mówi Szymczak.
Ważnym problemem, z jakim boryka się branża ciepłownicza, jest także nieprzewidywalność i brak stabilności prawa.
Zdaniem prezesa Szymczaka, bez systemowych zmian w regulowaniu i funkcjonowaniu branży ciepłowniczej nie rozwiąże się problemu braku nowych inwestycji oraz zagadnień związanych z eksploatacją i utrzymaniem istniejących systemów.
Niska rentowność
Negatywne efekty obecnego systemu regulacji widać po sytuacji finansowej przedsiębiorstw ciepłowniczych. Rentowność branży ciepłowniczej w 2002 r. była na poziomie minus 0,5 proc. W2007 r. wzrosła do poziomu plus 2 proc. Wwytwarzaniu rentowność jest nieco wyższa, w dystrybucji bliska zeru. W roku 2002 dekapitalizacja w przedsiębiorstwach ciepłowniczych była na poziomie 52 proc., a w roku 2007 osiągnęła już 60 proc.
- To pokazuje, jak olbrzymia jest potrzeba szybkiej realizacji inwestycji odtworzeniowych. Poziom nakładów w latach 2002-07 nie osiągnął jeszcze poziomu amortyzacji, firmy ciepłownicze nie prowadzą inwestycji pozwalających nawet na odtworzenie ich majątku - podkreśla Jacek Szymczak.
Te dane świadczą o konieczności zmiany modelu regulacji i odejściu od formuły kosztowej na rzecz rozwiązań promujących efektywne działanie i dających możliwość rentownego funkcjonowania. Nowy model regulacji - tzw. referencyjny, proponowany przez IGCP, zakłada podzielenie przedsiębiorstw ciepłowniczych na dwie grupy: poniżej i powyżej ceny referencyjnej.
Większość przedsiębiorstw ciepłowniczych boryka się z problemami stwarzanymi przez nieuregulowany stan prawny sieci ciepłowniczej przebiegającej przez wiele gruntów różnych właścicieli.
- Właściciele nieruchomości występują o odszkodowania nie tylko z tytułu ograniczenia władania nieruchomością, ale również skutków ograniczenia potencjalnych z niej pożytków. A to się wiąże z zupełnie innym poziomem odszkodowania.
Zmiana Kodeksu cywilnego i wprowadzenie służebności przesyłu było krokiem w dobrym kierunku, ale nie przyniosło systemowego rozwiązania problemów inwestycji infrastrukturalnych. Bez rozwiązania tych barier nie będziemy mogli mówić o bezpieczeństwie energetycznym w skali ogólnokrajowej i lokalnej oraz o sprawnie prowadzonych inwestycjach - mówi Szymczak.
Ważnym problemem, z jakim boryka się branża ciepłownicza, jest także nieprzewidywalność i brak stabilności prawa.
Zdaniem prezesa Szymczaka, bez systemowych zmian w regulowaniu i funkcjonowaniu branży ciepłowniczej nie rozwiąże się problemu braku nowych inwestycji oraz zagadnień związanych z eksploatacją i utrzymaniem istniejących systemów.
Niska rentowność
Negatywne efekty obecnego systemu regulacji widać po sytuacji finansowej przedsiębiorstw ciepłowniczych. Rentowność branży ciepłowniczej w 2002 r. była na poziomie minus 0,5 proc. W2007 r. wzrosła do poziomu plus 2 proc. Wwytwarzaniu rentowność jest nieco wyższa, w dystrybucji bliska zeru. W roku 2002 dekapitalizacja w przedsiębiorstwach ciepłowniczych była na poziomie 52 proc., a w roku 2007 osiągnęła już 60 proc.
- To pokazuje, jak olbrzymia jest potrzeba szybkiej realizacji inwestycji odtworzeniowych. Poziom nakładów w latach 2002-07 nie osiągnął jeszcze poziomu amortyzacji, firmy ciepłownicze nie prowadzą inwestycji pozwalających nawet na odtworzenie ich majątku - podkreśla Jacek Szymczak.
Te dane świadczą o konieczności zmiany modelu regulacji i odejściu od formuły kosztowej na rzecz rozwiązań promujących efektywne działanie i dających możliwość rentownego funkcjonowania. Nowy model regulacji - tzw. referencyjny, proponowany przez IGCP, zakłada podzielenie przedsiębiorstw ciepłowniczych na dwie grupy: poniżej i powyżej ceny referencyjnej.
- 1
- 2
- 3
- 4
- Następna strona





Nie dodano jeszcze żadnego komentarza