PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Ciężki rok dla smarowania

Autor: Piotr Apanowicz
22-04-2009 00:00 |  aktualizacja: 22-04-2009 12:09
Ciężki rok dla smarowania
Sprzedaż przemysłowych olejów smarowych (w tys. ton) - Na kryzysie można zyskać, ale pod warunkiem, że w Europie nie będą realizowane działania protekcjonistyczne - uważa Milan Kuncir, prezes Orlen Oil - Kiedy spada zapotrzebowanie na oleje, wiadomo, że do przemysłu zawitał kryzys - zauważa Jacek Neska, prezes Lotos Oil

Firmy olejowe są przygotowane na wyraźny spadek zapotrzebowania na środki smarne ze strony przemysłu w 2009 roku. Szczególnie wyraźnie widać to w przemyśle ciężkim, w takich branżach jak hutnictwo czy górnictwo.

Z daniem niektórych uczestników rynku olejowego, kryzys może potrwać nawet do połowy 2010 roku.
- Pierwsze niepokojące symptomy pojawiły się już w końcówce trzeciego kwartału 2008 roku, a w czwartym kwartale minionego roku zmniejszenie zapotrzebowania na oleje ze strony przemysłu, szczególnie ciężkiego, było już ewidentne - mówi Milan Kuncir, prezes spółki Orlen Oil.

Jacek Neska, prezes spółki Lotos Oil, dodaje, że gdyby szukać najbardziej charakterystycznych obszarów, w których widać efekty kryzysu, to byłby to właśnie sektor olejów i smarów dla przemysłu.

- To swoisty papierek lakmusowy tego, co się dzieje w przemyśle. Kiedy spada zapotrzebowanie na oleje, wiadomo, że do przemysłu zawitał kryzys, bo maszyny, które nie pracują, nie potrzebują smarowania - wyjaśnia Neska. Tę opinię zdaje się potwierdzać fakt, że na przykład w całej działalności Grupy Lotos innych oznak kryzysu na razie nie widać.

- W pierwszych dwóch miesiącach 2009 roku nie zauważyliśmy spowolnienia sprzedaży paliw, natomiast widać wyraźnie spadek zapotrzebowania na oleje ze strony przemysłu - przyznaje Mariusz Machajewski, wiceprezes Grupy Lotos ds. finansowych.

Naczynia połączone

Rynek olejów dla przemysłu ucierpi również na dramatycznej sytuacji przemysłu motoryzacyjnego, mimo że segment olejów dla motoryzacji akurat okazuje się na razie bardziej odporny na kryzys.

- Produkcja samochodów ciężarowych w Europie w czwartym kwartale 2008 roku spadła do poziomu zaledwie kilku, może 10 proc. tego z pierwszego kwartału minionego roku. A to oznacza chociażby mniej pracy dla hut produkujących blachy czy dla firm oponiarskich - wyjaśnia Milan Kuncir. Podobnego zdania jest Jacek Neska.

- Przemysł oponiarski jest dla nas ważnym klientem, bo sprzedajemy mu nie tylko oleje i smary do konserwacji maszyn, ale również bazy olejowe i plastyfikatory wykorzystywane do produkcji opon - przekonuje.

Według wyliczeń Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN), w 2008 roku polski rynek olejów dla przemysłu miał wielkość ok. 106 tys. ton, co oznacza spadek o 3,6 proc. w porównaniu z rokiem 2007 (ok. 110 tys. ton).

KOMENTARZE (1)

KOMENTARZE (1)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


54 650 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP