Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Co dalej po tragedii w kopalni Halemba: życie za węgiel?

Autor: Dariusz Malinowski
07-12-2006 00:00 |  aktualizacja: 04-12-2008 11:09
Co dalej po tragedii w kopalni Halemba: życie za węgiel?
Wypadki Wskaźnik wypadków śmiertelnych

Poruszony tragedią w kopalni Halemba, wiceminister gospodarki Paweł Poncyljusz stwierdził, że trzeba rozważyć, czy nie zamykać tak niebezpiecznych zakładów jak Halemba. Mogłoby to jednak oznaczać zamknięcie ponad połowy śląskich kopalń.

We wtorek, 21 listopada, tuż po godz. 16, doszło do potężnego wybuchu w rudzkiej kopalni Halemba. W strefie eksplozji znalazło się 23 górników. Pomimo prowadzonej przez dwa dni akcji ratunkowej, nie udało się uratować żadnego z pracujących.
Wybuch w kopalni Halemba to największa katastrofa w górnictwie od wielu lat. Nic więc dziwnego, że pojawiło się pytanie, czy taka kopalnia ma nadal działać? Czy górnicy mają ryzykować życie pracując w aż tak niebezpiecznych warunkach?

Wiceminister Poncyljusz zapowiedział, że w razie zamknięcia ze względu na nadmierne zagrożenia górnicy zostaliby przeniesieni do innych kopalń. Argumentem za zamknięciem Halemby jest to, że w 1990 roku doszło tam już do podobnej tragedii. Eksplozja metanu zabiła 19 górników, a 20 raniła. Póżniej Poncyljusz z planów zamykania nadmiernie niebezpiecznych kopalń się wycofał, ale jego pytanie pozostaje zasadne.

Zdaniem prof. Wiesława Blaschke, kierownika Zakładu Ekonomiki i Badań Rynku Paliwowo-Energetycznego PAN, słowa o zamykaniu zbyt niebezpiecznych kopalń zostały wypowiedziane w chwili dużych emocji.

- Na świecie i w Polsce wydobywa się węgiel w wielu kopalniach, gdzie występują liczne zagrożenia. Likwidacja całej kopalni ze względu na niebezpieczeństwo towarzyszące eksploatacji byłaby prawdopodobnie precedensem - uważa Blaschke. Według niego potrzebna jest rzetelna ocena zagrożeń. Dopiero po jej dokonaniu będzie wiadomo, czy zagrożenia mają permanentny charakter, czy są raczej incydentalne. Jeśli są stałe, wówczas można się zastanowić nad wyłączeniem z ruchu części kopalni.

Nasi rozmówcy związani z Kompanią Węglową przyznają jednak, że nakłady na bezpieczeństwo towarzyszące wydobyciu węgla w kopalniach zagrożonych tąpaniami, wypływami metanu, czy wybuchami pyłu są nawet kilkakrotnie większe niż w kopalniach o stosunkowo małych zagrożeniach i mogą sięgać nawet 20 proc. wszystkich kosztów. Często ma to więc bardzo negatywny wpływ na wyniki finansowe poszczególnych zakładów. Zależność tę mogłyby potwierdzać słabe wyniki Halemby. Po trzech kwartałach kopalnia zanotowała ponad 34 mln zł strat. Do każdej wydobytej tony węgla dopłacała ponad 21 zł.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP