PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Co ocalić z górnictwa?

Autor: Jacek Wódz*
18-12-2001 00:00

Grudzień, miesiąc na trwale skojarzony ze świetą Barbarą, ze świętem górnictwa. Czy aby na pewno te skojarzenia jeszcze są aktualne? Czy dla młodego Polaka coś jeszcze znaczy paradny mundur górniczy? Podobno wielki pisarz Jarosław Iwaszkiewicz kazał się pochować w takim paradnym mundurze górniczym, tak był dumny z honorowego tytułu. Jak dziś młodym ludziom taki fakt wytłumaczyć?

Tytuł tego felietonu może być mylący, może ktoś pomyśleć, że oto socjolog zabiera się do budowania nowej (której to już z kolei?) wersji reformy górnictwa. Tak przecież można pomyśleć, gdy się dziś mówi o tym co należy ocalić z górnictwa. Tym bardziej że sprawa ostatecznego kształtu tego ważnego sektora gospodarki nadal nie jest rozstrzygnięta. Ale tym razem nie o to chodzi.
Tak się składa, że ostatnio dyskutuje się dość dużo o dokumentalnym serialu telewizyjnym, zresztą świetnym, pokazującym losy życiowe byłych górników. Jednym się ten serial podoba, innych oburza, ale niewatpliwie jest, przynajmniej na Śląsku, wydarzeniem społecznym. Ale może się tak stać, że to co z tego serialu i z tych reakcji społecznych na ten serial zostanie na stałe w pamięci społecznej, to będzie tylko wrażenie goryczy porażki życiowej ludzi, którzy związali się za młodu z górnictwem. Wydaje mi się, że właśnie teraz jesteśmy w sytuacji, w której zdecydujemy o tym, co w naszej pamięci zbiorowej zostanie z górnictwa. Teraz utrwala się pewien uogólniony obraz społeczny i my mamy możliwość ukształtowania tego obrazu. Chcę dać przykład, by łatwiej było zrozumieć o co mi chodzi.
Kiedyś, gdy zanikała kawaleria, a więc w ostatnich latach międzywojnia udało się zbudować taki uogólniony obraz społeczny owej kawalerii, który pozostał do dziś (ułani - malowane dzieci, konie, szarże itd. itd.), a przecież można było utrwalić zupełnie co innego, marazm, przegrane pokolenia oficerów, którzy musieli się nauczyć, że już niedługo kawaleria zniknie a oni będą się musieli "restrukturyzować", załamania osobiste, alkoholizm itd. itd. Przecież tak też mogło być a jednak stało się inaczej i mamy obraz kolorowy, sentymentalny, cóż z tego, że nie w pełni prawdziwy? Wolimy przecież ten obraz wypiękniony, a obrazy Kossaka (raz lepsze, raz gorsze) wiszą dziś w domach co bardziej cywilizowanych nowobogackich.
Wróćmy więc do górnictwa. Co z niego zostanie w naszej pamięci zbiorowej? Czy będziemy wieszać w salonach obrazy Ociepki czy Wróbla? Czy utrwalimy pejzaż przemysłowy z kopalnianymi wyciągami, z gromadą pobrudzonych po pracy górników, może z kuflem piwa? A może familoki? Wiszą u mnie w domu w korytarzu dwa obrazy Gajzlera pokazujące pejzaż familoków i z własnego doświadczenia wiem, jak często goście, zwłaszcza ci spoza Polski, zatrzymują się pytając o wspomnienia górnictwa. Artystycznie pewnie nie jest to żadne wielkie osiągnięcie, ale spełnią ważną rolę społeczną. Zastanówmy się więc co z owego górnictwa zostanie? Kto o tym zadecyduje?

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 691 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP