RSS
    • m.wnp.pl

Co przeszkadza inwestycjom w elektrownie

Dariusz Ciepiela - 2009-05-04
Kryzys finansowy utrudnił pozyskiwanie środków na nowe bloki w elektrowniach. Poza brakiem pieniędzy, jest jeszcze wiele innych przeszkód w realizacji nowych inwestycji w polskich elektrowniach.
Najważniejsze można podzielić na krajowe i lokalne. Wśród tych pierwszych dominują: niepewność ceny polskiego węgla związaną z międzynarodową ceną w portach ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia) oraz niepewność co do darmowych pozwoleń na emisję CO2 podczas trwania KPRU III w latach 2013-20 (możliwość stwarzana przez art. 10 dyrektywy UE).

Główną barierą lokalną jest długotrwałość procedur administracyjnych związanych ze zmianami w planach zagospodarowania przestrzennego gminy - mówi Manfred Ersing, członek zarządu, dyrektor ds. rozwoju Elektrowni Rybnik.

Firmy, które będą finansowały inwestycje, w większości z kredytów bankowych mogą mieć poważne problemy z pozyskaniem funduszy. Również inwestycje typu project finance będą obarczone dużym ryzykiem z uwagi na nieprzewidywalną sytuację na rynku paliw i energii.

- Nasi inwestorzy przeanalizują wszystkie możliwe projekty i, z uwagi na ograniczone środki, zrealizowane zostaną tylko te z najwyższym priorytetem - informuje Ersing.

W Elektrowni Rybnik wszystkie uwarunkowania związane z realizacją inwestycji w nowe moce wytwórcze, w tym oczywiście przeszkody, są dobrze rozpoznane, bo jest tu planowana budowa nowego bloku na węgiel kamienny. Ogłoszenie przetargu nastąpi w maju br.

Kłopoty te są znane także w grupie Tauron, które planuje budowę kilku nowych bloków, m.in. w elektrowniach Stalowa Wola i Jaworzno III.

- Dziś największe problemy związane z rozpoczęciem inwestycji wiążą się oczywiście z pozyskaniem finansowania. Zdobycie środków na inwestycje w energetyce zawsze było dość trudne, np. domykanie finansowania Łagiszy zajęło PKE przeszło dwa lata. Są to bowiem duże, kapitałochłonne i długotrwałe przedsięwzięcia - wyjaśnia Dariusz Lubera, prezes Tauron Polska Energia.

Piotra Łuba, partner i doradca biznesowy w PricewaterhouseCoopers, twierdzi, że dla inwestorów ważne jest także przekonanie o stabilności regulacji, co, jego zdaniem, zostało dość mocno podważone w grudniu 2008 r. przez URE.

- Ważne jest również przekonanie o równym traktowaniu inwestorów. Moglibyśmy liczyć na więcej inwestycji greenfield ze strony wielkich firm energetycznych, które jeszcze w Polsce nie zaistniały w obszarze wytwarzania. Aby opłacało się im wejść na nasz rynek, musiałyby być przekonane, że będą tak samo traktowane jak polskie grupy lub firmy już w Polsce działające. A takiego przekonania obecnie nie ma - ocenia Piotra Łuba.

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze