Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Controlling - sumienie firmy

Autor: (off)
19-04-2005 00:00

Współczesny menedżer pracuje pod szczególną presją - z jednej strony ograniczonego czasu na podjęcie decyzji, z drugiej zbyt skąpych danych, by być pewnym co do jej trafności. W firmie dynamicznej, pracującej w zmiennym, wzrostowym otoczeniu informacja staje się dobrem równie cennym jak kompetencje i kapitał.

Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości, wydawca Miesięcznika Gospodarczego "Nowy Przemysł" kończy kilkumiesięczny cykl debat i publikacji pod hasłem "Strategie na wzrost gospodarczy" realizowany wspólnie z firmami Oracle Polska oraz Ernst&Young.
Termin controlling nie jest już obcy zarządzającym polskimi firmami. Przeciwnie - dla niektórych jest modnym narzędziem zarządzania, które wypada wdrożyć w wiodącej firmie. Najczęściej jednak termin ten jest utożsamiany z kontrolą kosztów i wydatków, a nawet sprawozdawczością finansową. Takie zawężające rozumienie terminu pomija przede wszystkim funkcję doradczą controllingu, którego zadaniem jest dostarczanie menedżerowi odpowiednio przetworzonej i ukierunkowanej porcji informacji tak, by decyzje przesądzające o losie firmy mogły być podejmowane optymalnie.

Sama kontrola staje się elementem wewnętrznego doradztwa - wszak trudno mówić o łańcuchu racjonalnych decyzji bez zestawiania efektów z zamierzeniami i bez analizy błędów. Czasownik "to control" oznacza sterowanie, a controller, czyli w angielskim oryginale regulator, to osoba, która wie o firmie wszystko (choć, rzecz jasna, nie w takim stopniu jak specjaliści), która gromadzi i przetwarza dane, śledzi i weryfikuje to, co dzieje się w firmie. A wszystko po to, by menedżer mógł trafić w rynkowe sedno: wykorzystać szansę koniunktury, uniknąć pułapek, umknąć przed recesją.


Trudne początki


Powody, dla których w firmie dostrzega się potrzebę wdrożenia pierwszych elementów systemu controllingu, bywają tak różne, jak różna jest specyfika działalności i struktury firm. Do wdrożenia mogą zachęcić działania konsolidacyjne i stopień skomplikowania struktury, który w wyniku takich działań powstaje.

- PKE to nietypowa na polskim rynku organizacja - pierwszy koncern, w którym połączono osiem niezależnie dotychczas funkcjonujących podmiotów (elektrowni i elektrociepłowni) o różnej kulturze organizacyjnej - zaznacza Janusz Grudziński, dyrektor ds. controllingu Południowego Koncernu Energetycznego SA. - Powstanie takiego podmiotu wywołało naturalną potrzebę unifikacji, ujednolicenia ewidencji i stworzenia narzędzi oceny poszczególnych jednostek wewnętrznych, aby pokazać podmiot w całej jego skomplikowanej koncernowej strukturze w odniesieniu do rynku.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP