PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

CTL Logistics: zza pleców kolei

Autor: Krzysztof Orłowski
13-02-2007 00:00
CTL Logistics: zza pleców kolei

CTL Logistics - firma, która wyrosła w cieniu monopolu PKP Cargo - w ciągu 15 lat stała się najpoważniejszym konkurentem państwowego molocha. Z kilkunastu procent rynku przewozów towarowych, który po sześciu latach wywalczyli sobie prywatni przewoźnicy, przedsiębiorstwo zbudowane przez Jarosława Pawluka zgarnia co trzeci "tonokilometr".

Nie zawsze jest łatwo. Czasem wygląda to tak: 13 października 2005 roku, około godziny 19. Na stację Gdynia Port wjeżdża pociąg z 40 cysternami nawozów. Dyżurny ruchu PKP Cargo odmawia zgody na wjazd - najpierw mówiąc, że nie ma wolnych torów, potem, gdy okazuje się, że wolne tory jednak są, powołuje się na zakaz wydany przez zwierzchników. Przepychanki trwają 21 godzin - CTL interweniuje w PKP PLK - czyli w spółce, która zawiaduje infrastruktura kolejową, w Urzędzie Transportu Kolejowego. Pociąg zostaje w końcu przepuszczony, ale Cargo, w reakcji na wymuszone podzielenie się torami w punkcie obsługi ruchu... demontuje radiotelefony.
Wjazd do portu w Gdyni to jeden z najbardziej zapalnych punktów. Podobny incydent, w tym samym miejscu, powtórzył się niedawno. Tym razem niewpuszczenie pociągu CTL na nabrzeże w Gdyni zakończyło się inaczej.

- Przenieśliśmy towar na ciężarówki i tą drogą dowieźliśmy go na statek. Mimo próby utrudniania nam działania i tak wywiązaliśmy się z kontraktu - opowiada prezes CTL Logistics Jarosław Pawluk.

Z mniejszymi lub większymi problemami stykają się wszyscy prywatni konkurenci PKP Cargo. Skarżą się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta (w zeszłym roku UOKiK wszczął 6 postępowań w tego typu sprawach). Jest jednak i optymistyczny, z punktu widzenia CTL, aspekt tego konfliktu - okazuje się, że prywatnej firmie udało się zbudować na tyle silną pozycję, że PKP Cargo zaczęło się jej bać. Jak do tego doszło?


Czasy symbiozy


Zaczęło się w Niemczech. Pod koniec lat 80. Jarosław Pawluk oraz Waldemar Preussner pracowali razem w koncernie chemicznym Ruetgers, w dziale, który zajmował się organizowaniem importu chemikaliów ze Wschodu do Niemiec. W 1992 r. postanowili odejść i, wykorzystując zdobyte doświadczenie, pracować na własny rachunek. Założyli dwie firmy - Petro Carbo Chem (PCC), zajmujący się handlem oraz Chem Trans Logistics, który miał organizować transport tego typu ładunków.

Jak wspomina Jarosław Pawluk, Chem Trans (który potem zmienił nazwę na CTL) miał być ogniwem łączącym koleje niemieckie, polskie i wschodnie poprzez przeładunki na granicy i zapewnienie infrastruktury przeładunkowej.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


52 390 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP