Autor: NP | 2006-08-31
Czas wzrostu gospodarczego
Według założeń ustawy budżetowej rok 2006 dla polskiej gospodarki nie będzie taki zły. Wzrost PKB powinien wynieść 4,3 proc., inflacja ukształtuje się na koniec roku na poziomie 1,5 proc., stopa bezrobocia poniżej 17 proc., a eksport wzrośnie o ok. 12 proc. Analitycy zastrzegają, że prognozy się sprawdzą, o ile nie zepsują czegoś politycy.
Również Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową prognozuje dalsze ożywienie inwestycji w 2006 r., których wzrost wyniesie ponad 10 proc. (wobec 6,2 proc. rok wcześniej). Wzrost ten związany
będzie głównie z koniecznością nadrobienia przez przedsiębiorstwa zaległości inwestycyjnych.
Równie optymistycznie wygląda prognoza dotycząca inflacji, która według analityków IBnGR osiągnie w 2006 r. średnioroczny poziom w granicach 0,9 proc., a na koniec roku wyniesie 1,5 proc. Jako czynnik mogący w analizowanym okresie wpłynąć znacząco na korektę prognoz inflacyjnych wymieniany jest możliwy dalszy wzrost cen paliw. Instytut zwraca również uwagę, że zagrożenie inflacyjne mogłoby też wystąpić w przypadku ograniczenia niezależności NBP lub ewentualnej próby rozluźnienia polityki fiskalnej.
Prezentowane założenia i prognozy wskazują, że polska gospodarka ma się nie najgorzej, a może mieć się w najbliższych miesiącach jeszcze lepiej. O ile nie zepsują jej politycy. A na nich spoczywa obecnie spora odpowiedzialność. Oprócz podstawowego postulatu, by nie szkodzili koniunkturze, czeka na rozwiązanie kilka problemów, na które wskazuje PKPP Lewiatan. Nowy rząd premiera Kaczyńskiego jak najszybciej powinien zająć się realizacją reformy podatkowej, uregulowaniem kwestii wcześniejszych emerytur i rent, wprowadzeniem rozwiązań ułatwiających pracodawcom rozliczanie czasu pracy; programy nauczania wymagają dostosowania do potrzeb gospodarki a ustawa o planowaniu przestrzennym pilnej nowelizacji. Na rozwiązanie czekają także kwestie przyspieszenia budowy dróg i autostrad, energiczniej powinna postępować informatyzacja administracji publicznej, prywatyzacja i restrukturyzacja spółek z udziałem Skarbu Państwa; efektywniej powinny być wdrażane przepisy ustawy o swobodzie gospodarczej.
Wykorzystano opracowania Ministerstwa Gospodarki, NBP, GUS, IBnGR, BCC, PKPP Lewiatan
Równie optymistycznie wygląda prognoza dotycząca inflacji, która według analityków IBnGR osiągnie w 2006 r. średnioroczny poziom w granicach 0,9 proc., a na koniec roku wyniesie 1,5 proc. Jako czynnik mogący w analizowanym okresie wpłynąć znacząco na korektę prognoz inflacyjnych wymieniany jest możliwy dalszy wzrost cen paliw. Instytut zwraca również uwagę, że zagrożenie inflacyjne mogłoby też wystąpić w przypadku ograniczenia niezależności NBP lub ewentualnej próby rozluźnienia polityki fiskalnej.
Prezentowane założenia i prognozy wskazują, że polska gospodarka ma się nie najgorzej, a może mieć się w najbliższych miesiącach jeszcze lepiej. O ile nie zepsują jej politycy. A na nich spoczywa obecnie spora odpowiedzialność. Oprócz podstawowego postulatu, by nie szkodzili koniunkturze, czeka na rozwiązanie kilka problemów, na które wskazuje PKPP Lewiatan. Nowy rząd premiera Kaczyńskiego jak najszybciej powinien zająć się realizacją reformy podatkowej, uregulowaniem kwestii wcześniejszych emerytur i rent, wprowadzeniem rozwiązań ułatwiających pracodawcom rozliczanie czasu pracy; programy nauczania wymagają dostosowania do potrzeb gospodarki a ustawa o planowaniu przestrzennym pilnej nowelizacji. Na rozwiązanie czekają także kwestie przyspieszenia budowy dróg i autostrad, energiczniej powinna postępować informatyzacja administracji publicznej, prywatyzacja i restrukturyzacja spółek z udziałem Skarbu Państwa; efektywniej powinny być wdrażane przepisy ustawy o swobodzie gospodarczej.
Wykorzystano opracowania Ministerstwa Gospodarki, NBP, GUS, IBnGR, BCC, PKPP Lewiatan
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
