PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Czasu coraz mniej

Autor: Renata Dudała
16-02-2001 00:00

Do połowy lutego ministerstwo skarbu i gospodarki czeka na deklaracje potencjalnych inwestorów dotyczące udziału w prywatyzacji czterech hut – Katowice, Sendzimira, Cedlera i Florian. To zdecyduje również o kształcie przyszłego programu restrukturyzacji hutnictwa, który jak zapowiada resort skarbu, powinien zostać wdrożony jeszcze w tym roku. Czy termin zostanie dotrzymany? Trudno powiedzieć, bo podobnych obietnic było już wiele.

Jeszcze w ubiegłym roku wiceminister skarbu Barbara Litak-Zarębska zapewniała, że huta Sendzimira zostanie sprywatyzowana w październiku, a huta Katowice najpóźniej w styczniu tego roku. Podobne obietnice składał wiceminister Edward Nowak z resortu gospodarki, mówiąc, że do końca ubiegłego roku powstanie program restrukturyzacji hutnictwa.
Nie udało się jednak. Tak naprawdę rząd nie był i nie jest zainteresowany koordynowaniem procesu restrukturyzacji. Zaniechano działań wynikających z funkcji właściciela. Nie bez winy pozostają też prezesi hut, których wygórowane ambicje i niechęć do konsolidacji doprowadziły do obecnej sytuacji sektora. Co do inwestorów... raczej nie należy spodziewać się szybkiej reakcji, bo wszyscy potencjalni chętni już rozmawiali z hutami.
Brak konkretnych decyzji co do prywatyzacji w sposób zasadniczy rzutuje na sytuację sektora. Założono, że prywatyzacja powinna być elementem generującym pieniądze na restrukturyzację branży. Tak się nie stało. Trudno znaleźć przypadek huty, z prywatyzacji której sfinansowano by restrukturyzację (w krajach Europy Zachodniej najpierw restrukturyzowano huty i dopiero wtedy je sprzedawano, uzyskując konkretne zyski). Po drugie – prywatyzacja była całkowicie przypadkowa i niezorganizowana. Tak naprawdę właścicielami hut stawali się wierzyciele na tej zasadzie, że była to ostatnia szansa na odzyskanie należności, które winna im była dana huta. Tak się również stało w przypadku Narodowych Funduszy Inwestycyjnych. Obecnie do Skarbu Państwa należy niewielka ilość hut. Reszta jest w rękach banków i firm prywatnych. Na dobrą sprawę niemal cały majątek hut jest dawno zastawiony. Czy w tej sytuacji można skutecznie koordynować procesy restrukturyzacyjne? Jest to raczej mało prawdopodobne.
W opublikowanym niedawno raporcie o postępie Polski w wypełnianiu warunków członkostwa w Unii Europejskiej komisja europejska uznała, że polskie hutnictwo jest jednym z nielicznych przypadków nieudanej prywatyzacji i zbyt wolnej restrukturyzacji. Założenie, że problem finansowania rozwiążą inwestorzy zagraniczni od początku było błędne. Po długotrwałych negocjacjach z udziału w prywatyzacji huty Katowice zrezygnował brytyjski koncern Corus. To, co się stało w hucie Katowice to nie przypadek. Wcześniej z inwestowania w Katowicach zrezygnował belgijski Sidmar. Podobnie było w krakowskiej hucie Sendzimira, gdzie przed rokiem austriacki koncern Voest Alpine wycofał się z rozmów dotyczących udziału w jej prywatyzacji. Jak dotąd kolejne próby pozyskania kapitału na realizację restrukturyzacji kończą się niepowodzeniem.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


52 427 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP