RSS
    • m.wnp.pl

Czerwone światło dla zielonej energii

Dariusz Ciepiela - 2008-09-06
Osoby związane z energetyką odnawialną wciąż przypominają, jak duży potencjał rozwoju ma polska zielona energia. Na przeszkodzie rozwoju OŹE stoją jednak złe regulacje rynku energii oraz brak inwestycji w sieci przesyłowe.
Możliwości rozwoju odnawialnych źródeł energii w Polsce są ogromne, gorzej z ich wykorzystaniem - ocenia prof. Jan Szyszko, poseł na Sejm i były minister środowiska.

Jak wynika z analiz wykonanych przez Instytut Energetyki Odnawialnej przy współpracy Instytutu na rzecz Ekorozwoju, w roku 2006 w Polsce wykorzystano zaledwie 17,4 proc. potencjału odnawialnych źródeł energii. Według tych badań, największy potencjał tkwi w energetyce wiatrowej, na drugim miejscu jest biomasa, a dalej inne źródła.

Według profesora Szyszko, w Polsce istnieje duży potencjał wykorzystania biomasy produkowanej z rodzimych gatunków roślin. Wskazuje, że co roku w gospodarce leśnej powstaje ok. 2 mld m sześc. drewna odpadowego, które powinno być wykorzystywane bardziej efektywnie niż obecnie. Szyszko podkreśla, że efektywność spalania drewna w nowoczesnych instalacjach dochodzi do 97 proc., podczas gdy w przestarzałych obiektach wynosi ona zaledwie 8 proc. Dlatego, jego zdaniem, racjonalne wykorzystywanie biomasy, czyli spalanie jej w nowoczesnych kotłach, pozwoli na spełnienie wymogów dotyczących udziału energii produkowanej ze źródeł odnawialnych.

W ocenie Jana Szyszko istnieją także dobre możliwości rozwoju geotermii, ponieważ - jak przypomina - średnio co sto metrów w głąb Ziemi temperatura rośnie o trzy stopnie Celsjusza. Zwraca przy tym uwagę na sprzeczne opinie ekspertów dotyczące możliwości wykorzystania geotermii: od wielkiego aplauzu do wielkiej krytyki. Realizowane do tej pory projekty geotermalne w Polsce nie napawają jednak wielkim optymizmem.

Zdaniem Jana Szyszki, także spory (i także niewykorzystany) potencjał tkwi w energetyce wiatrowej, chociaż według niego docelowo znaczenie energetyki wiatrowej ma być mniejsze niż biomasy i geotermii. Na rozwój może liczyć także energetyka wodna, będą to jednak małe elektrownie wodne.

Zbigniew Bicki, wiceprezes Izby Gospodarczej Energetyki i Ochrony Środowiska, jest przekonany, że Polsce uda się do roku 2020 spełnić wymóg posiadania 15 proc. energii produkowanej z odnawialnych źródeł. Jego zdaniem, ok. 80 proc. energii z OŹE może pochodzić z biomasy. Duże znaczenie będzie miała również energetyka wiatrowa. Do roku 2020, zdaniem prezesa Bickiego, mogą powstać farmy wiatrowe o łącznej mocy ok. 7 tys. MW.

Według analiz Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW), do roku 2020 w Polsce moc zainstalowana elektrowni wiatrowych mogłaby wynosić ok. 13,5 tys. MW.

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze