Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Czy grozi nam ograniczenie dostępu do zapasów paliw?

Autor: Piotr Apanowicz
25-12-2007 00:00 |  aktualizacja: 28-01-2008 12:22
Czy grozi nam ograniczenie dostępu do zapasów paliw?

Kilka tygodni temu rynek zelektryzowała podana przez media informacja, że ropa naftowa wydobywana próbnie z kawerny IKS Solino wypływa znacznie wolniej niż powinna, a na dodatek jest zanieczyszczona. Doniesienia te - choć zostały zdementowane - wywołały żywą dyskusję na temat bezpieczeństwa systemu gromadzenia zapasów paliw na polskim rynku

Próbne wydobycie ropy z kawerny Inowrocławskich Kopalń Soli Solino odbyło się w styczniu tego roku, ale dopiero niedawno prasa dotarła do poufnego dokumentu Najwyższej Izby Kontroli, z którego miałoby wynikać, że w ciągu 80 dni z kawerny pod Inowrocławiem udałoby się wypompować jedynie 200 tys. ton ropy. To zaledwie 2,5 tys. m sześc. dziennie, zdecydowanie zbyt mało, jak na krajowe potrzeby w razie zaistnienia kryzysu.
Bardzo szybko zareagował minister gospodarki Piotr Woźniak, który na specjalnie zwołanej konferencji prasowej zwrócił uwagę, że kawerny IKS Solino to nie jedyny magazyn ropy na polskim rynku, a problemy z wydobywaniem surowca nastąpiły w przypadku jedynie dwóch z dziesięciu podziemnych zbiorników zbudowanych pod Inowrocławiem.

Informacje podane przez prasę zdementował również PKN Orlen będący właścicielem IKS Solino. Zgodnie z oficjalnym oświadczeniem płockiego koncernu, na wypadek sytuacji kryzysowej PKN Orlen dysponuje nie tylko własnymi zapasami operacyjnymi zlokalizowanymi poza IKS Solino, ale przede wszystkim - dzięki spółce Naftoport, również wchodzącej w skład grupy kapitałowej Orlenu - jest w stanie sprowadzić ropę drogą morską.

Orlen przekonuje, że moce przeładunkowe Naftoportu wynoszą ponad 30 mln ton ropy rocznie, co z nadwyżką zaspokaja potrzeby wszystkich polskich rafinerii. Natomiast zapasy przechowywane w kawernach IKS Solino są zapasami tylko i wyłącznie na wypadek sytuacji nadzwyczajnej (np. wojny), bo w innych sytuacjach, takich jak wstrzymanie dostaw rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń, polskie rafinerie korzystałyby z własnych zapasów operacyjnych oraz surowca dostarczonego przez Naftoport.


Dziesięć razy więcej


Co się jednak stanie, jeżeli rzeczywiście dojdzie do sytuacji nadzwyczajnej? Władze płockiego koncernu zapewniają, że i w takim przypadku nie ma powodów do paniki.

- Nieprawdą jest, jakoby magazyny w Inowrocławskiej Kopalni Soli Solino nie umożliwiały wydobywania zgromadzonych w nich zapasów ropy. Problemem jest jedynie jednorazowe dostarczenie dużej ilości solanki, która pozwoli na wytłaczanie ropy z pełną mocą, a której nie można na chwilę obecną pozyskać bez jednoczesnego ograniczenia dostaw klientom zewnętrznym kopalni - czytamy w oświadczeniu spółki.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 750 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP