Autor: Dariusz Malinowski | 2011-06-13
Czy powstanie Polski Koncern Nawozowy?
Paweł Jarczewski i Zakłady Azotowe Puławy to jedno, choć razem są od niedawna. Zwolennicy mówią o nim - menedżer z wizją; przeciwnicy zarzucają, że pcha spółkę na mieliznę.
Do pierwszego spotkania z prezesem ZA Puławy zachęcił mniem w 2008 roku nieżyjący już - także wywodzący się z tego nawozowego potentata - Marcin Buczkowski. Przed spotkaniem stwierdził krótko: warto go poznać, ten facet ma wizję funkcjonowania firmy i jest uparty. Na spotkaniu Jarczewski nie krył, że ma dokładne plany, co w Puławach, krok po kroku, trzeba zrobić. Chciał, aby spółka była liczącym się elementem europejskiej branży chemicznej.
Czy już wówczas zdawał sobie sprawę, że przyjdzie mu się mierzyć nie tylko z konkurencją, ale także z pomysłami Komisji Europejskiej dotyczącymi polityki klimatycznej? Po niemal czterech latach od nominacji na stanowisko prezesa Puław, jedno jest pewne - ten 43-letni, były gitarzysta basowy nowofalowego zespołu "Grupa Operacyjna", konsekwentnie gra swoją partię we własnym rytmie.Rzucić tę rękawicę
Sytuacja ZA Puławy jest dość dobra. Spółka notuje zyski, zwiększają się przychody. Jednak bój o przyszłość spółki już trwa. Od tego, jak zostanie rozegrana batalia z K omisją Europejską, być może zależy los puławskiej firmy.
- To, że prezes Jarczewski przewodzi w staraniach branży chemicznej o uznanie naszych racji w konflikcie z KE , jest naturalne. Chyba żadna inna firma nie będzie tak jak Puławy dotknięta unijnymi regulacjami, jeśli wejdą one w obecnej postaci - tłumaczy prezes innej dużej firmy chemicznej.
- Prezes Puław zdaje sobie sprawę z problemów, z jakimi może się borykać jego zakład. Trzyma za niego kciuki cała branża - zapewnia Jerzy Majchrzak, dyrektor Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego. Jak wiadomo, KE chce zmniejszyć emisje szkodliwych gazów cieplarnianych.
Zasada jest prosta - zanieczyszczający płaci. Tyle że restrykcyjne prawo będzie obowiązywało tylko firmy z U nii Europejskiej. Wbrew przewidywaniom zwolenników ostrej polityki klimatycznej, świat nie podążył drogą Europy, co silnemu w krajach zachodniej Europy lobby antyemisyjnemu nie przeszkadza forsować zaostrzenia wymagań.
KOMENTARZE (8)
Wojciech
17.10.2011 23:02
prom
19.08.2011 13:36
obiektyw
17.06.2011 17:50

