Autor: Natalia Roj | 2009-04-04
Czy transport lotniczy leci w dół?
Transport lotniczy wpadł w okres dynamicznych zmian. Zewsząd słychać informacje o fuzjach, przejęciach i bankructwach linii lotniczych oraz zmianach w inwestycjach planowanych przez porty lotnicze. Sytuacja ta wywołana jest oczywiście spowolnieniem gospodarczym na świecie, dużymi wahaniami w cenach ropy naftowej, a w niektórych regionach malejącym ruchem lotniczym.
Wbrew pogłoskom o kryzysie praktycznie wszystkie porty lotnicze w Polsce planują się rozwijać. Aktualnie Komisja Europejska zatwierdziła program pomocowy dla ośmiu głównych lotnisk Polski
(ponad 400 mln euro na rozwój transportu lotniczego ze środków unijnych, z czego ponad 250 mln euro na infrastrukturę). Dodatkowo na ten cel przekazane zostaną również środki w ramach
regionalnych programów operacyjnych dla poszczególnych województw. Obok już funkcjonujących 11 lotnisk powstaje nowe lotnisko cywilne w Świdniku, gdzie 18 maja powinny rozpocząć się
przetargi, planowane są też kolejne w Modlinie, Gdyni, Nowym Sączu, Kamieniu Śląskim...
Zgodnie z najaktualniejszymi prognozami Boeinga, przez następnych 20 lat ruch lotniczy, zarówno pasażerski, jak i towarowy, będzie wzrastał średnio o ok. 5 proc. rocznie. W tym czasie pewnie przejdziemy jeszcze niejedną recesję, wojny, załamanie walutowe... Inwestycje w porty lotnicze i infrastrukturę okołolotniczą są jednak długoterminowe i dwu-, czy nawet trzyletnie spowolnienie gospodarcze nie ma decydującego wpływu na ich rentowność.
Zgodnie z najaktualniejszymi prognozami Boeinga, przez następnych 20 lat ruch lotniczy, zarówno pasażerski, jak i towarowy, będzie wzrastał średnio o ok. 5 proc. rocznie. W tym czasie pewnie przejdziemy jeszcze niejedną recesję, wojny, załamanie walutowe... Inwestycje w porty lotnicze i infrastrukturę okołolotniczą są jednak długoterminowe i dwu-, czy nawet trzyletnie spowolnienie gospodarcze nie ma decydującego wpływu na ich rentowność.
